Grosjean przejdzie operację lewej dłoni

Francuz wciąż dochodzi do siebie po wypadku sprzed kilku tygodni.
15.12.2017:11
Maciej Wróbel
1300wyświetlenia
Embed from Getty Images

Romain Grosjean ujawnił, że jeszcze w tym tygodniu przejdzie operację lewej dłoni.

Były kierowca Haasa opuścił dwa ostatnie wyścigi sezonu 2020 ze względu na koszmarny wypadek, jakiemu uległ na pierwszym okrążeniu Grand Prix Bahrajnu. W wyniku czołowego uderzenia z bandą bolid Francuza został rozerwany na pół i natychmiast stanął w płomieniach.

Grosjean był w stanie o własnych siłach opuścić płonący wrak, jednak przypłacił to dotkliwymi poparzeniami dłoni, które wykluczyły go z udziału w ostatnich dwóch Grand Prix. 34-latek w rozmowie z RTL zdradził, że jego stan stale się polepsza.

Mogę już praktycznie normalnie funkcjonować z moją prawą dłonią - powiedział 34-latek. Jedynym problemem jest to, że czuję spory ból przy tak zimnej pogodzie. Francuz dodał również, że jeśli chodzi o jego lewą dłoń, to potrzebuje ona jeszcze dobrych trzech tygodni, by poparzenia mogły się zagoić.

Każdego dnia odnoszę jednak małe zwycięstwa. Przede wszystkim na 99,9 procent nie będę miał przeszczepu, a z małego palca mam już zdjęte bandaże. W tym tygodniu muszę iść na salę operacyjną, ponieważ więzadło kciuka zostało zerwane. Oznacza to od czterech do sześciu tygodni unieruchomienia kciuka.

Oprócz tego żartowałem już z przyjaciółmi, że raczej nie zostanę w najbliższym czasie modelem dłoni. Szczerze jednak powiedziawszy jest to niczym w porównaniu z tym, co mogło się wydarzyć w tym wypadku - dodał Grosjean.