Vettel: F1 organizując tyle wyścigów ryzykuje utratę wyjątkowości

W piątek zatwierdzono rekordowy kalendarz, który składa się z dwudziestu trzech eliminacji.
17.10.2110:39
Mateusz Szymkiewicz
1012wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel sugeruje, że Formuła 1 popełnia błąd stopniowo rozciągając kalendarz wyścigów.

W piątek zatwierdzono rekordowy harmonogram na sezon 2022, który będzie składał się z dwudziestu trzech eliminacji. Wiele zespołów krytykowało ten pomysł, zwracając uwagę na obciążenia, którymi poddawany jest personel odpowiedzialny za przygotowania na torach wyścigowych.

Finalnie jednak wszystkie stajnie wyraziły zgodę na kształt kalendarza, lecz na jego krytykę zdecydował się kierowca Astona Martina - Sebastian Vettel. Zdaniem Niemca, Formuła 1 planując aż tyle wyścigów postawiła na szali utratę wyjątkowości z perspektywy kibica.

To tylko moja opinia i nie jest nic warta, ale nie wydaje mi się, byśmy musieli organizować aż tyle wyścigów - powiedział Sebastian Vettel. Uważam tak z wielu powodów. Jednym z nich jest to, że nie każdy będzie chciał oglądać aż tyle Grand Prix. Sport przestanie być wyjątkowy, jeżeli będziemy organizowali taką liczbę wyścigów.

Druga kwestia to pracownicy. Jako kierowcy jesteśmy w dobrym położeniu, ponieważ możemy przyjechać w środę wieczorem i wrócić do domów w niedzielny wieczór. W ich przypadku dochodzi do większych obciążeń. Na torze pojawiają się w poniedziałek lub nawet w sobotę tydzień wcześniej. Muszą zbudować garaże, przygotować samochody, a także wszystko rozpakować i spakować oraz wysłać do fabryki. Ich praca toczy się cały tydzień włączając w to weekendy. Nie mają żadnego czasu dla siebie. Poza tym wkraczamy w okres, kiedy ludzie coraz bardziej zdają sobie sprawę, że mają życie prywatne i nie są własnością zatrudniającego.

W ostatnich latach coraz częściej można dostrzec, iż pracownicy rezygnują z funkcji na torach wyścigowych na rzecz czynności w fabryce. Zdaniem Vettela, ostatnie zmiany w Formule 1 jak potrójne weekendy mogą doprowadzić do zjawiska wypalenia zawodowego. Nie jestem w pozycji, by o czymś decydować. Poza tym inni realizują swoje interesy. Mimo to należy się upewnić, że ludzie są w stanie zachować balans pomiędzy życiem prywatnym a pracą. Liczba wyścigów powinna być zrównoważona, by utrzymać swoją pasję i nie czuć się zużytym po dwóch lub trzech latach.