Hamilton: Udało nam się poprawić tempo bolidu

Kierowca Mercedesa polubił tor w Miami, ale nie podoba się mu konfiguracja ciasnej szykany.
07.05.2210:12
Nataniel Piórkowski
1623wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton potwierdził, że Mercedes dokonał postępów w przygotowaniu konstrukcji W13, czego efektem był obiecujący występ w piątkowych treningach przed GP Miami.

George Russell uzyskał najlepszy czas w FP2, podczas gdy Hamilton zakończył sesję z czwartym wynikiem.

Przy okazji inauguracyjnego weekendu na Miami International Autodrome Mercedes wprowadził szereg udoskonaleń w obszarze przedniego i tylnego skrzydła. W założeniu mają one doprowadzić do osłabienia podskakiwania bolidu podczas jazdy z wysoką prędkością.

Chociaż Hamilton stwierdził, że ogólne odczucia płynące z jazdy nie zmieniły się diametralnie względem poprzednich wyścigów, to przyznał, że W13 zdaje się mieć w Miami lepsze tempo.

Później inżynierowie wytłumaczyli nam, że jakimś sposobem dokonaliśmy zdecydowanych postępów. Nie jestem do końca pewien, skąd one wynikają. Nadal borykamy się z podskakiwaniem, nie uporaliśmy się z tym problemem, ale stopniowo udoskonalamy nasz bolid.

Hamilton skomentował także nietypową nawierzchnię toru, która oprócz szorstkości wyróżnia się także sporymi nierównościami. To trochę szalone, bo wydaje ci się, że w tych czasach stosunkowo łatwe powinno być zbudowanie płaskiej drogi. Ta tutaj jest cholernie wyboista.

W miejscach, gdzie nitka toru łączy się z innymi trasami, mamy olbrzymie nierówności. Nie wiem, czy przez noc będą w stanie je zeszlifować i poprawić. Poza tym sam tor jest całkiem przyjemny i miło się po nim jeździ - jedynym wyjątkiem jest szykana.

Jest tak ciasna, że przypomina mi czasy, gdy jako sześciolatek śmigałem kartem między samochodami na parkingu przed B&Q. Może w przyszłości uda się usunąć tę sekcję. Wtedy na pewno tor stałby się lepszy.