Hamilton obolały po piątkowych treningach

W Baku Mercedes ponownie zmaga się ze zjawiskiem morświnowania.
10.06.2218:34
Nataniel Piórkowski
1575wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznał, że odczuwa ból pleców po piątkowych treningach przed Grand Prix Azerbejdżanu.

Trzy tygodnie temu, przy okazji wyścigowego weekendu w Barcelonie, Mercedes dokonał postępów w zakresie niwelowania efektu podskakiwania bolidu na prostych. W Baku zjawisko powróciło jednak z dużą mocą ze względu na długą prostą prowadzącą do pierwszego zakrętu.

Pomiędzy dwoma sesjami team z Brackley wprowadził zmiany w ustawieniach - nie przyniosły jednak one spodziewanych rezultatów. Finalnie Hamilton zakończył dzień ze stratą ponad 1,5s do najszybszego Charlesa Leclerca.

Zapytany o najgorszy aspekt treningów, Brytyjczyk od razu zwrócił uwagę na silne morświnowanie. Jestem trochę obolały, ale poradzę z tym sobie. Pod koniec prostej osiągaliśmy wysokie prędkości i bolid mocno dobijał do nawierzchni.

Komentując zmiany w konfiguracji W13, siedmiokrotny czempion F1 stwierdził: Tak, dokonaliśmy pewnych eksperymentów, ale szczerze mówiąc nie czułem się z nimi zbyt dobrze.

Przynajmniej spróbowaliśmy. Zebraliśmy trochę danych, ale jutro prawdopodobnie wrócimy do pierwotnych ustawień - zdradził.

Odnosząc się do znaczącej straty do Leclerca, Hamilton przekonywał, iż nie wynika ona z pracy opon. Wygląda na to, że ogumienie spisuje się tutaj całkiem dobrze. Nie mieliśmy żadnych problemów rozpoczynając pomiarowe okrążenia. Nie umiem wytłumaczyć, skąd bierze się strata na poziomie 1,6 sekundy. To naprawdę duża różnica. Część z niej na pewno wiąże się z osiągami na prostej.