Leclerc: Musimy uważnie przyjrzeć się Red Bullowi

Monakijczyk chce dociec, skąd wynika tak znacząca przewaga Verstappena nad konkurencją.
23.09.2314:41
Nataniel Piórkowski
1234wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc wezwał Ferrari do dokładnego przeanalizowania olbrzymiej przewagi Maxa Verstappena w kwalifikacjach na Suzuce.

Tydzień po wywalczeniu pole position w Singapurze, kierowcy Ferrari uplasowali się w połowie pierwszej dziesiątki. Leclerc wykręcił czwarty czas, tracąc do Verstappena blisko siedem dziesiątych sekundy. Carlos Sainz zajął szóstą pozycję.

To czyste szaleństwo. Byli najszybsi już od pierwszego treningu i wiedzieliśmy, że mamy przed sobą trochę pracy, zwłaszcza w pierwszym sektorze. To tam notujemy największe straty i przegrywamy okrążenia - powiedział Leclerc.

Musimy się temu dokładnej przyjrzeć, bo może dzięki temu uda nam się zrozumieć, nad czym konkretnie musimy popracować i jakie są obecnie słabe strony naszego bolidu.

Także McLaren pokazuje nam, skąd wynika nasza strata. W Q3 pojechałem naprawdę dobrze w pierwszym sektorze. Mimo tego wciąż straciłem tam sporo czasu. To niesamowite uczucie, ale też rozczarowanie, gdy kończysz tak dobre kółko i dowiadujesz się, że wystarczyło to tylko na czwarte miejsce, w dodatku ze stratą siedmiu dziesiątych do PP.

Zapytany o to, czy w wyścigu będzie w stanie wyprzedzić kierowców McLarena, którzy ustawią swe bolidu na drugim i trzecim polu startowym, Leclerc odparł: Myślę, że tak. Nasze tempo wyścigowe jest bardzo zbliżone, więc mamy dwa wyjścia: albo wyprzedzić ich na starcie, albo dzięki strategii.

Przesunięcie terminu GP Japonii na wrzesień oraz wysokie temperatury panujące w rejonie zatoki Ise, sprawiają, że w wyścigu istotnym czynnikiem będzie dbałość o stan ogumienia. W tym roku jest to naprawdę poważny problem, bo temperatury są tutaj wyjątkowo wysokie. Spodziewam się, że wyścig w dużej mierze będzie obracał się wokół zarządzania ogumieniem i strategii.