Wolff: Nasze cele na ten sezon pozostają niezmienne

Perspektywa odejścia Hamiltona nie wpłynie na codzienną pracę zespołu.
22.02.2410:20
Nataniel Piórkowski
484wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, podkreśla, że pomimo wiadomości o nieuchronnym odejściu Lewisa Hamiltona do Ferrari, cele zespołu na sezon 2024 pozostają bez zmian.

Na początku lutego Ferrari oficjalnie ogłosiło podpisanie kontraktu z Brytyjczykiem, który dołączy do stajni od 2025 roku.

Wolff przyznał, że decyzja Hamiltona była dla ekipy niespodzianką, tym bardziej że w ubiegłym roku kierowca przedłużył kontrakt do końca sezonu 2025. Hamilton zdecydował się jednak na skorzystanie z opcji przedwczesnego rozwiązania umowy, zmuszając team z Brackley do rozpoczęcia poszukiwań swego następcy.

Wiedzieliśmy, że pewnego dnia partnerstwo z Lewisem dobiegnie końca. Myśleliśmy, że być może dojdzie do tego pod koniec 2025 roku. Owszem, niedawna wiadomość była dla nas niespodzianką, ale szanuję jego decyzję.

Chociaż odejście Hamiltona może obniżyć morale Mercedesa, Wolff dał jasno do zrozumienia, że cały team koncentruje się na maksymalizacji potencjału przed startem nowego sezonu. W tym roku nic się dla nas nie zmieniło. Nasz cel pozostaje taki sam.

Mamy dwóch świetnych kierowców. George to szybki, utalentowany i inteligentny zawodnik. Jest mocnym fundamentem, w oparciu o który możemy budować naszą przyszłość.

Lewis to zmotywowany, wielokrotny mistrz świata i chcemy, aby jego ostatni sezon z nami był jak najbardziej udany.

Obaj kierowcy przeszli w ostatnich latach przez te same lekcje - podobnie cały nasz zespół. Lewis i George wiedzą, co muszą zrobić. Z naszej perspektywy jest to coś bardzo pozytywnego.

Wolff zaznaczył, że nadchodzące miesiące będą miały kluczowe znaczenie dla określenia kierunku, w którym będzie podążał Mercedes po odejściu Hamiltona.

Przed nami ekscytująca szansa, która może zdefiniować nadchodzące lata. Mamy możliwość wyznaczenia przyszłego kierunku i zapewnienia stabilności składu kierowców, z którym wkroczymy w nową erę Formuły 1.

Nie będziemy spieszyć się z decyzjami. Mają one kluczowe znaczenie i chcemy dokonać właściwego wyboru - zaznaczył Austriak.