Piastri pewnie wygrywa sprint w Katarze

Sobotnia rywalizacja zdecydowanie nie obfitowała w zwroty akcji.
29.11.2515:38
Maciej Wróbel
153wyświetlenia
Embed from Getty Images

Oscar Piastri w przekonującym stylu zwyciężył w sprincie na torze Losail. Australijczyk pewnie utrzymał prowadzenie po starcie, by później nie dać się nikomu do siebie zbliżyć aż do samego końca wyścigu. Podobnie jak w piątkowej czasówce, kolejne pozycje zajęli George Russell i Lando Norris.

Piastri wystartował znakomicie, zaś ruszający tuż za nim Russell i Norris utrzymali swoje pozycje. Słabszy start zanotował czwarty Alonso, który po krótkiej chwili spadł za Tsunodę i Verstappena. Po kilku zakrętach Japończyk ustąpił pola swojemu zespołowemu partnerowi, który ruszył w pogoń za Norrisem, by utrzymać przy życiu swoje nadzieje na piąty tytuł. Alonso kontynuował jazdę na szóstej pozycji, a ostatnie punktowane pozycje zajmowali Antonelli i Sainz.

Na pierwszych kilku okrążeniach Piastri dość pewnie kontrolował przebieg rywalizacji, odjeżdżając Russellowi na około 1,5 sekundy. Verstappen tymczasem nie dawał Norrisowi chwili wytchnienia, utrzymując się około pół sekundy za Brytyjczykiem, pokazując mu się w lusterkach na prostej start/meta. Holender ponownie narzekał jednak mocno na podskakiwanie bolidu, a - jakby tego było mało - w okolicach szóstego kółka pojawiły się problemy z komunikacją radiową.

Kolejne kółka miały niezwykle spokojny przebieg - na półmetku sprintu wszyscy kierowcy podróżowali w niewielkich odstępach, które nie przekraczały 2,5 sekundy. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami (czy raczej obawami), nie obserwowaliśmy również żadnych udanych manewrów wyprzedzania.

Na chwilę emocji widzom dostarczył zajmujący odległe, 13. miejsce, Charles Leclerc, który najpierw popełnił błąd na wyjściu z 4. zakrętu, co w szóstym zakręcie spróbował wykorzystać Liam Lawson. Dla Nowozelandczyka zabrakło miejsca, ale powrócił na tor przed kierowcą Ferrari. Na kolejnym kółku Lawson otrzymał polecenie przepuszczenia Leclerca.

Trzynaste kółko okazało się pechowe dla Alonso, który popełnił błąd w ostatnim zakręcie, co wykorzystał Antonelli, wyprzedzając kierowcę Astona Martina na prostej startowej. Dobre wrażenie z pierwszych zakrętów zatarł zaś Yuki Tsunoda, który otrzymał karę doliczenia pięciu sekund za przekraczanie limitów toru i było niemal pewne, że Japończyk nie utrzyma niezłej, piątej pozycji.

Do końca zmagań nie doszło już do większych niespodzianek. Oscar Piastri dowiózł do mety cenne zwycięstwo, odrabiając dwa punkty w mistrzostwach do Norrisa, który tym razem finiszował na trzecim miejscu, za George'em Russellem.

Niepocieszony Max Verstappen minął linię mety na czwartej pozycji, przed Yukim Tsunodą, który po nałożeniu kary czasowej spadł na szóste miejsce, za Andreę Kimiego Antonellego. Włoch nie cieszył się jednak długo z tego rezultatu, ponieważ... wkrótce po zakończeniu sprintu sam otrzymał taką samą karę, jak kierowca Red Bulla. Tsunoda utrzymał się więc w czołowej piątce, zaś Antonelli powrócił na szóstą lokatę.

Punktowaną ósemkę uzupełnili dwaj Hiszpanie - Alonso przed Sainzem.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 30,3°C
Temperatura powietrza: 24,4°C
Prędkość wiatru: 2,9 km/h
Wilgotność powietrza: 51%
Sucho