Cołow znów zwycięski na Silverstone

Bułgar jako pierwszy kierowca w historii serii odniósł trzy zwycięstwa z rzędu.
05.07.2613:28
Maciej Wróbel
99wyświetlenia


Nikola Cołow zwyciężył również w głównych zmaganiach F2, zgarniając pełną pulę na Silverstone i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Tuż za juniorem Red Bulla uplasowali się Rafael Villagomez i Kush Maini. Kolejne punkty do swojego dorobku dopisuje ósmy na mecie Roman Biliński.

Camara zaliczył fatalny start z pole position, po którym na chwilę był nawet czwarty. Największą sensację sprawił zaś startujący z trzeciego pola Kush Maini, który objął prowadzenie, z kolei awans z miejsca piątego na drugie zaliczył Nikola Cołow. Camara po krótkiej walce zdołał odeprzeć ataki Dunne'a i znalazł się na trzecim miejscu, przed Irlandczykiem, a za nimi podążali Inthraphuvasak i Biliński, który stracił po starcie dwie pozycje.

Na drugim kółku zespół polecił Camarze oddanie pozycji Dunne'owi, ze względu na ryzyko dochodzenia sędziowskiego - Brazylijczyk był bowiem całkowicie poza torem, gdy odzyskał trzecie miejsce. Maini tymczasem dość pewnie kontrolował przebieg rywalizacji, oddalając się od Cołowa na przeszło dwie sekundy. Podobną przewagą Cołow dysponował nad Dunne'em, za którym bardzo blisko podróżowali Camara, Inthraphuvasak i Biliński. Nieco więcej tracił siódmy Villagomez, który był najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem realizującym alternatywną strategię.

Softy zaczęły zużywać się bardzo szybko, na co dowodem był szybki awans Villagomeza - Meksykanin z łatwością wyprzedził Bilińskiego oraz Inthraphuvasaka i teraz plasował się na piątym miejscu. Już na szóstym i siódmym kółku wizyty w boksach odbyła cała czołówka: Maini, Cołow, Dunne, Camara, Inthraphuvasak i Biliński. Nowym liderem został Villagomez, za którym podążali Durksen, Mini i Leon. Kolejność, w jakiej zawodnicy z najwyższych lokat powrócili na tor nie uległa zmianie od razu, jednak Cołow bardzo szybko zaczął naciskać na Kusha Mainiego.

Maini szybko jednak odpowiedział Bułgarowi mocnymi czasami okrążeń i niebawem oddalił się od niego na dwie sekundy. Udany okres po pit stopie miał tymczasem Biliński, który najpierw szybko uporał się z Miyatą, a później wyprzedził także Inthraphuvasaka i był na piątym miejscu wśród kierowców, którzy wizytę w boksach mieli już za sobą. Prowadzący Villagomez na półmetku nadal z kolei prezentował zaskakująco konkurencyjne tempo i Meksykanin zaczynał wyrastać na coraz poważniejszego kandydata do końcowego podium w tym wyścigu.

Na 16. kółku strategom ciśnienie na chwilę podniósł Sebastian Montoya, w którego bolidzie doszło do awarii. Kolumbijczyk mocno zwolnił na dojeździe do Maggotts i Becketts, jednak zdołał dojechać do alei serwisowej i tam ostatecznie wycofał się z wyścigu. W międzyczasie tempo podkręcił Cołow, który zbliżył się na mniej niż sekundę do Kusha Mainiego. Bułgar był znacznie szybszy i udokumentował to na 21. kółku, gdy po emocjonującym pojedynku wyprzedził Mainiego na wejściu w Maggotts. Już wkrótce junior Red Bulla dysponował przewagą przeszło trzech sekund nad Hindusem, do którego z kolei zaczął zbliżać się Dunne.

Wkrótce po tym manewrze do boksów zaczęli zjeżdżać pierwsi kierowcy realizujący alternatywną strategię - jako pierwszy zjechał Bennett, a po nim uczynili to kolejno: Mini, Shields i Durksen. Na 24. kółku zjechał lider - Villagomez - który powrócił na tor tuż za Dunne'em i Camarą, a więc na piątej pozycji. Meksykanin zgodnie z przewidywaniami zaczął 'fruwać' po torze i na 26. kółku uporał się z Camarą, a okrążenie później z Dunne'em.

Na przedostatnim okrążeniu Villagomez wyprzedził jeszcze Mainiego w zakręcie Village, ale do prowadzącego Cołowa miał już prawie sześć sekund straty. Bułgarski kierowca nie dał sobie jednak odebrać trzeciego z rzędu - co jest od dziś rekordem FIA F2 - zwycięstwa, przekraczając linię mety z przewagą trzech sekund nad Villagomezem. Kush Maini uzupełnił zaś pierwszą trójkę.

Tuż za podium uplasowali się Dunne, Camara, Mini i Leon. Roman Biliński ostatecznie zajął ósme miejsce, przegrywając na finiszu pojedynki z korzystającymi z miękkich opon Minim i Leonem. Punktowaną dziesiątkę zamknęli Durksen i Inthraphuvasak.

W wyścigu głównym udziału nie wziął Martinius Stenshorne - w bolidzie Norwega doszło do awarii podczas dojazdu na pola startowe.

Klasyfikacje generalne

P.Kierowca (Nr)Nar.SamochódOkr.Czas/strataPkt.
1Nikola Tsolov (6)Dallara F2 2024290h51m22,10125
2Rafael Villagomez (23)Dallara F2 202429+0:03,23318
3Kush Maini (16)Dallara F2 202429+0:07,88115
4Alexander Dunne (15)Dallara F2 202429+0:08,50112
5Rafael Camara (1)Dallara F2 202429+0:09,03210
6Gabriele Mini (9)Dallara F2 202429+0:15,3008
7Noel Leon (5)Dallara F2 202429+0:15,6586
8Roman Biliński (8)Dallara F2 202429+0:17,2204
9Joshua Durksen (2)Dallara F2 202429+0:17,4322
10Tasanapol Inthraphuvasak (17)Dallara F2 202429+0:27,0531
11John Bennett (25)Dallara F2 202429+0:29,138
12Dino Beganovic (7)Dallara F2 202429+0:31,286
13Nicolas Varrone (22)Dallara F2 202429+0:32,733
14Ritomo Miyata (3)Dallara F2 202429+0:33,343
15Mari Boya (12)Dallara F2 202429+0:33,467
16Colton Herta (4)Dallara F2 202429+0:33,754
17Laurens van Hoepen (24)Dallara F2 202429+0:35,269
18Oliver Goethe (10)Dallara F2 202429+0:35,431
19Cian Shields (21)Dallara F2 202429+0:43,121
20Emerson Fittipaldi Jr. (20)Dallara F2 202429+0:44,545
Niesklasyfikowani
21Sebastian Montoya (11)Dallara F2 202416
Nie wystartowali
22Martinius Stenshorne (14)Dallara F2 20240
Pole position: Rafael Camara - 1:39,690 (+2 pkt.)Najszybsze okrażenie: Noel Leon - 1:43,021 na 27 okrążeniu (+1 pkt.)