RN365: Bridgestone celuje w powrót do Formuły 1 od sezonu 2029
Przedstawiciele producenta mieli odbyć spotkanie z władzami serii na torze w Austin.
26.10.2613:04
96wyświetlenia
Embed from Getty Images
RacingNews365 informuje, że Bridgestone zamierza przystąpić do przetargu na dostawy ogumienia Formuły 1 od sezonu 2029.
Japoński koncern był obecny na torach Grand Prix w latach 1997-2010, podejmując wówczas rywalizację z Goodyear'em oraz Michelin. Od 2007 roku Bridgestone był wyłącznym dostawcą dla zespołów Formuły 1, by po kilku sezonach w tej roli podjąć samodzielną decyzję o odejściu ze sportu w związku z globalnym kryzysem finansowym.
Następcą producenta było Pirelli, które nieprzerwanie od 2011 roku dostarcza swoje ogumienie. Obecna umowa koncernu z Mediolanu ma obowiązywać do końca sezonu 2028 i według ustaleń RacingNews365, w ramach kolejnego przetargu pojawi się konkurencja w postaci Bridgestone'a.
Publikacja informuje, że przedstawiciele japońskiego koncernu pojawiali się w tym sezonie podczas wybranych wyścigów. Z kolei w Austin miało dojść do spotkania dyrektorów najwyższego szczebla Bridgestone'a z władzami Formuły 1 na temat potencjalnego powrotu do roli dostawcy opon.
RacingNews365 przekazuje, że Bridgestone szykuje się do złożenia oferty, która może przekroczyć możliwości Pirelli, jeżeli te wyrazi chęć dalszej obecności w Formule 1. Japoński producent od ubiegłego roku ma realizować wysokie inwestycje w dział sportów motorowych. Z kolei na jego czele stanął Hiroshi Imai, który w latach 2009-2025 był głównym inżynierem McLarena odpowiedzialnym za hamulce oraz zawieszenia bolidów. W przeszłości Japończyk był już częścią Bridgestone'a w F1, będąc jednym z pracowników niższego szczebla.
Aktualnie producent jest dostawcą opon dla Formuły E, Super GT oraz IndyCar, gdzie promuje lokalną markę Firestone.
RacingNews365 informuje, że Bridgestone zamierza przystąpić do przetargu na dostawy ogumienia Formuły 1 od sezonu 2029.
Japoński koncern był obecny na torach Grand Prix w latach 1997-2010, podejmując wówczas rywalizację z Goodyear'em oraz Michelin. Od 2007 roku Bridgestone był wyłącznym dostawcą dla zespołów Formuły 1, by po kilku sezonach w tej roli podjąć samodzielną decyzję o odejściu ze sportu w związku z globalnym kryzysem finansowym.
Następcą producenta było Pirelli, które nieprzerwanie od 2011 roku dostarcza swoje ogumienie. Obecna umowa koncernu z Mediolanu ma obowiązywać do końca sezonu 2028 i według ustaleń RacingNews365, w ramach kolejnego przetargu pojawi się konkurencja w postaci Bridgestone'a.
Publikacja informuje, że przedstawiciele japońskiego koncernu pojawiali się w tym sezonie podczas wybranych wyścigów. Z kolei w Austin miało dojść do spotkania dyrektorów najwyższego szczebla Bridgestone'a z władzami Formuły 1 na temat potencjalnego powrotu do roli dostawcy opon.
RacingNews365 przekazuje, że Bridgestone szykuje się do złożenia oferty, która może przekroczyć możliwości Pirelli, jeżeli te wyrazi chęć dalszej obecności w Formule 1. Japoński producent od ubiegłego roku ma realizować wysokie inwestycje w dział sportów motorowych. Z kolei na jego czele stanął Hiroshi Imai, który w latach 2009-2025 był głównym inżynierem McLarena odpowiedzialnym za hamulce oraz zawieszenia bolidów. W przeszłości Japończyk był już częścią Bridgestone'a w F1, będąc jednym z pracowników niższego szczebla.
Aktualnie producent jest dostawcą opon dla Formuły E, Super GT oraz IndyCar, gdzie promuje lokalną markę Firestone.
Mateusz Szymkiewicz