Antonelli: Wreszcie zaczynamy rozumieć ten pakiet poprawek
20-latek podkreśla też, że stara się jeszcze nie myśleć o mistrzowskim tytule.
25.10.2615:28
24wyświetlenia
Embed from Getty Images
Andrea Kimi Antonelli uważa, że zdobycie pole position przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych jest nagrodą za wysiłki Mercedesa, który w ostatnich tygodniach dopracowywał nieco problematyczny pakiet poprawek.
W sobotę Antonelli pokonał po wyrównanej walce duet Red Bulla - Maksa Verstappena i Isacka Hadjara - w walce o pole position do wyścigu w Austin. Ferrari natomiast nie spełniło pokładanych oczekiwań podczas walki o pola startowe, kończąc kwalifikacje na czwartej i piątej pozycji.
Warunki na torze stawały się coraz trudniejsze, a porywisty wiatr nasilał się w trakcie Q3. W tej sytuacji kluczowe okazało się bezbłędne pokonanie pierwszego z dwóch szybkich okrążeń kwalifikacyjnych. Biorąc pod uwagę osiągi Ferrari czy Red Bulla z treningów, Antonelli sprawił pewną niespodziankę, zdobywając swoje pierwsze pole position od lipcowego Grand Prix Belgii.
W niedzielnym wyścigu Antonelli stanie przed pierwszą - choć stosunkowo niewielką - szansą na przypieczętowanie mistrzowskiego tytułu. By osiągnąć ten cel już w Teksasie, Włoch musi odnieść zwycięstwo, podczas gdy George Russell musi ukończyć wyścig na pozycji nie wyższej, niż dziewiąta, zaś Lewis Hamilton musi uplasować się najwyżej na piątym miejscu.
20-latek z Bolonii jasno jednak daje do zrozumienia, że stara się nie myśleć o możliwości zdobycia tytułu.
Andrea Kimi Antonelli uważa, że zdobycie pole position przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych jest nagrodą za wysiłki Mercedesa, który w ostatnich tygodniach dopracowywał nieco problematyczny pakiet poprawek.
W sobotę Antonelli pokonał po wyrównanej walce duet Red Bulla - Maksa Verstappena i Isacka Hadjara - w walce o pole position do wyścigu w Austin. Ferrari natomiast nie spełniło pokładanych oczekiwań podczas walki o pola startowe, kończąc kwalifikacje na czwartej i piątej pozycji.
Warunki na torze stawały się coraz trudniejsze, a porywisty wiatr nasilał się w trakcie Q3. W tej sytuacji kluczowe okazało się bezbłędne pokonanie pierwszego z dwóch szybkich okrążeń kwalifikacyjnych. Biorąc pod uwagę osiągi Ferrari czy Red Bulla z treningów, Antonelli sprawił pewną niespodziankę, zdobywając swoje pierwsze pole position od lipcowego Grand Prix Belgii.
Cieszę się, ponieważ bardzo ciężko pracowaliśmy nad tym pakietem i wciąż staramy się go w pełni zrozumieć- powiedział Antonelli wkrótce po tym, jak pozbawił Verstappena szansy na zdobycie trzeciego pole position z rzędu.
Od Singapuru wykonaliśmy duży krok naprzód i teraz musimy po prostu dalej pracować, by jeszcze lepiej zrozumieć ten pakiet. To jednak dobry wynik dla zespołu, ponieważ wszyscy wykonali fantastyczną pracę, przygotowując te ulepszenia. Wreszcie widzimy ich owoce.
To było zaskakujące, ale jednym z moich największych osiągnięć dzisiaj było również to, że nie przekroczyłem limitów toru! Dzięki temu mieliśmy trochę łatwiej. Nie postawiłem się w trudnej sytuacji i mogliśmy spokojnie przechodzić przez kolejne etapy sesji, stopniowo budując tempo.
W niedzielnym wyścigu Antonelli stanie przed pierwszą - choć stosunkowo niewielką - szansą na przypieczętowanie mistrzowskiego tytułu. By osiągnąć ten cel już w Teksasie, Włoch musi odnieść zwycięstwo, podczas gdy George Russell musi ukończyć wyścig na pozycji nie wyższej, niż dziewiąta, zaś Lewis Hamilton musi uplasować się najwyżej na piątym miejscu.
20-latek z Bolonii jasno jednak daje do zrozumienia, że stara się nie myśleć o możliwości zdobycia tytułu.
Po prostu spróbuję pojechać jak najlepiej. Będę starał się wygrać, a potem zobaczymy, co się wydarzy. Trochę inaczej się z tym czuję, ale cel pozostaje ten sam. Muszę po prostu nadal wykonywać swoją pracę.
Właściwie mam wrażenie, że mogę czerpać większą przyjemność z jazdy i całej tej sytuacji, ponieważ jestem w bardzo dobrej pozycji. Pomimo tego, moje nastawienie pozostaje takie samo- dodał Antonelli.
Maciej Wróbel