Alan Jones zmarł w wieku 80 lat

Australijczyk był mistrzem świata Formuły 1 z sezonu 1980.
05.11.2606:33
Mateusz Szymkiewicz
38wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mistrz świata Formuły 1 z sezonu 1980 - Alan Jones, zmarł 5 listopada w wieku 80 lat.

Australijczyk rywalizował na torach Grand Prix w latach 1975-1981, 1983 oraz 1985-1986. Pierwsze sukcesy zaczął odnosić w sezonie 1977 z ekipą Shadow, wygrywając Grand Prix Austrii na torze w Spielbergu. Od kolejnego roku jego nowym miejscem startów był rosnący w siłę Williams, z którym odniósł jedenaście kolejnych zwycięstw i zdobył mistrzostwo świata w sezonie 1980, jako pierwszy kierowca w barwach stajni z Grove.

Rok po mistrzowskiej koronie Jones wycofał się z dalszych startów w Formule 1, podejmując pojedyncze występy w 1983 oraz 1985 roku kolejno z Arrowsem oraz ekipą Haas/Lola. Ostatnia z nich zdołała przekonać Australijczyka, by wrócił do stawki i w sezonie 1986 zaliczył pełną, finałową kampanię w swojej karierze, sięgając po cztery punkty i dwunaste miejsce w klasyfikacji.

Po zakończeniu zawodniczej kariery Jones poświęcił się współpracy z australijskimi nadawcami wyścigów Formuły 1. Mistrz świata pełnił również rolę menedżera, między innymi dwukrotnego czempiona Motocyklowych Mistrzostw Świata - Barry'ego Sheene'a.

Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci naszego ukochanego Alana, który zmarł 5 listopada po krótkiej chorobie. Będzie go bardzo brakowało - przekazała żona Amanda w oficjalnym oświadczeniu. Będziemy go bardzo ciepło wspominać, podobnie jak jego liczni fani, którym zawsze był wdzięczny za okazywane wsparcie. Alan poświęcił swoje życie sportom motorowym, budując dziedzictwo, które będzie żyło dalej dzięki niezliczonej liczbie osób, z którymi zetknął się na swojej drodze.