Hamilton niespodziewanie na pole position w Meksyku

Brytyjczyk przejechał świetne okrążenie w końcówce kwalifikacji.
31.10.2623:19
Łukasz Godula
193wyświetlenia

Tor w Meksyku choć krótki, co roku stawia duże wyzwanie przed kierowcami. Bardzo śliska nawierzchnia, niski docisk ze względu na wysokość nad poziomem morza. To wszystko daje kombinację trudnych, technicznych zakrętów, które mogą sprawić niespodziankę w każdej chwili. Nie inaczej było dzisiaj.

Q1
Sesja rozpoczęła się dość niemrawo. Zawodnicy z dołu stawki próbowali swoich sił, ale na śliskim turze w Meksyku nie było łatwo dogrzać opon, przez co niektórzy decydowali się na dwa kółka, by przygotować ogumienie do odpowiedniej temperatury. Gdy akcja nieco się rozkręciła Fernando Alonso otrzymał komunikat, by natychmiast zatrzymał się na torze. Było to o tyle dziwne, że Hiszpana od pitlane dzieliło ledwo kilka zakrętów, był już w sekcji stadionowej. Dostosował się jednak do polecenia, zatrzymał samochód, a to spowodowało czerwoną flagę.

Samochód szybko uprzątnięto i wrócono do akcji. Na czele całkiem dobrym czasem popisało się Audi. Z tyłu stawki nie mieliśmy jednak niespodzianek. Odpadł Albon, Alonso (wcześniej udało mu się wykręcić czas okrążenia), Hirakawa (zastępujący Ocona), Stroll i dwójka z Cadillaca. Kierowcy w dalszym ciągu zmagali się z niską przyczepnością i łatwo dochodziło do blokowania kół.

Q2
Na pierwszym przejeździe zarówno Hamilton, jak i Norris popełnili błędy w trzecim sektorze, co mocno wpłynęło na ich wyniki. Dobrym czasem za to popisał się Lindblad, tracąc zaledwie 0,2 sekundy do Leclerca.

Na drugim przejeździe Lindbladowi pozazdrościł Lawson i również wykręcił mocny wynik. Z czołówki za to zdecydowanie słaby występ zaliczył Piastri. Na pierwszym mierzonym okrążeniu popełnił błąd, a drugie było zwyczajnie wolne, co pozbawiło go szansy na awans do Q3. Do czołowej dziesiątki wskoczył za to Gasly. Kolejny weekend z rzędu 11. lokata powędrowała do Hulkenberga, dalej meldował się Colapinto, wspomniany Piastri, Bortoleto, Bearman i Sainz.

Q3
Pierwsze rozdanie padło łupem Leclerca. Tuż za niego wskoczył Verstappen, ale pamiętajmy o karze przesunięcia o jedną pozycję dla Holendra. Trzeci czas zanotował Norris. Tym razem w sekcji stadionowej zakręt przestrzelił Hadjar i przed drugim przejazdem meldował się na dziesiątej lokacie. Dość słabe przejazdy zaliczył również Mercedesy, tracąc sporo czasu do Monakijczyka.

Gdy na torze zawodnicy pojawili się dziś po raz ostatni, w Mercedesa wstąpiło nowe życie. Russell poprawił wynik Leclerca i przez długi czas zdawało się, że to on ruszy jutro z pierwszego pola. Jednak plany Brytyjczyka popsuł Hamilton, wyprzedzając go o zaledwie 0,009 sekundy. Swoje kółka całkowicie popsuli Verstappen i Norris. Dało im to odpowiednio czwartą i szóstą lokatę. Pomiędzy nich wskoczył Antonelli. Hadjar przejechał czyste kółko ale dało mu to zaledwie siódme miejsce, przed Lawsonem, Lindbladem i Gaslym. Lawson zaliczy jednak tę samą karę co Verstappen.

Dla Hamiltona było to pierwsze pole position od 2023 roku. Pamiętajmy jednak, że w Meksyku niesamowicie trudno utrzymać tę lokatę przed pierwszym zakrętem, ze względu na bardzo długą prostą. Zapowiada to spore emocje na starcie, a łatwość popełnienia błędu daje nadzieje na ciekawy wyścig.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 38°C
Temperatura powietrza: 26°C
Prędkość wiatru: 6,1 km/h
Wilgotność powietrza: 27%
Sucho