Akita zaprzecza możliwości powrotu Super Aguri do F1

"Absolutnie nie ma takiej możliwości"
11.05.0912:22
Marek Roczniak
2489wyświetlenia

Były współwłaściciel Super Aguri - Fumio Akita zdecydowanie zaprzeczył doniesieniom o możliwym powrocie japońskiej ekipy do Formuły 1 w związku z wprowadzeniem ograniczenia budżetów od przyszłego roku.

Po ogłoszeniu przez FIA decyzji o wprowadzeniu ograniczenia budżetów zespołów do 40 milionów funtów na rok 2010 japońskie media zaczęły spekulować o możliwości powrotu Super Aguri do F1. Cytowano nawet wypowiedź Aguriego Suzukiego, który rzekomo nie wykluczył takiej możliwości.

Jednakże dzisiaj wspólnik Suzukiego powiedział, że nawet wprowadzenie takiego ograniczenia wydatków nie stwarza dla nich szansy na powrót do F1. Absolutnie nie ma takiej możliwości - powiedział Akita agencji Thomson Reuters. Nawet bez światowego kryzysu finansowego i jego wpływu na japońską ekonomię nie moglibyśmy sobie na to pozwolić.

Już raz wycofaliśmy się, ponieważ nie mieliśmy zasobów na kontynuowanie startów. Nawet gdybyśmy mieli 60 milionów dolarów do wydania, to musielibyśmy zaczynać znowu od zera. Nie wiemy, skąd wzięły się te doniesienia prasowe, ale Aguri także powiedział, że nie ma szans (na powrót) - dodał Akita. Super Aguri wycofało się rok temu z F1 ze względu na kłopoty finansowe.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

6
Aros
12.05.2009 08:29
Wielka szkoda... ale cóż, może kiedyś się uda wrócić. Ciekaw jestem czy ten cały USF1/USGPE wejdzie do F1 i o ile wejdzie to czy nie wyjdzie jak np Lola :D
adamo342
11.05.2009 06:03
a szkoda bo już się cieszyłem byłoby miejsce dla bruno senny paula di resty albo dla paula hartleya
seba_d
11.05.2009 04:40
dobrze będzie jak w przyszłym sezonie będzie choć jeden nowy zespół takie jest moje zdanie.
Anderis
11.05.2009 04:33
Szkoda Super Augri. Podobno podwójne dyfuzory to pomysł inżynierów uprzednio pracujących w tym zespole. Słyszałem, że podobnie było z zeszłoroczną dziurą w nosie Ferrari.
Kamikadze2000
11.05.2009 03:57
Ja również! F1 bez nich jest już dośc takie ponure. Dobrze, że jest takie Force India, które cieszy się z dojechania do mety. Mam nadzieje, że w 2010 roku zawita do stawki podobny zespół o podobnym usposobieniu.
buran
11.05.2009 01:43
szkoda. bardzo ich lubiłem :/