Marchionne: Ferrari musi czuć pokorę widząc postępy rywali

Szef włoskiej firmy nie ukrywa przy tym, iż liczy na znacznie bardziej udany sezon 2017.
21.12.1613:25
Nataniel Piórkowski
934wyświetlenia


Prezes Ferrari - Sergio Marchionne dał do zrozumienia, że jego zespół musi czuć pokorę widząc postępy dokonane przez swych głównych rywali w sezonie 2016.

Po udanej kampanii z 2015 roku, celem Scuderii było przerwanie dominacji Mercedesa i walka o mistrzowskie tytuły. Ostatecznie team z Maranello zakończył rok na trzecim miejscu w tabeli konstruktorów i nie odniósł ani jednego zwycięstwa w wyścigu.

2016 był trudnym sezonem. Sądzę, że wiele się nauczyliśmy i wydaje mi się, że powinniśmy czuć pokorę widząc sukcesy innych zespołów i tempo, w jakim były one w stanie rozwijać swoje bolidy na przestrzeni mistrzostw - przyznał Marchionne przy okazji świątecznego spotkania w fabryce zespołu.

Szef koncernu FCA ma nadzieję, że w trakcie nadchodzącej kampanii Ferrari powróci do walki w ścisłej czołówce - zaznacza jednak, że nie zamierza dzielić się swoimi prognozami.

Myślę że Mattia [Binotto - dyrektor techniczny] pracował bardzo pilnie nad stworzeniem zespołu, który może w końcu przerwać niefortunną passę braku zwycięstw. Nie będę mówił o żadnych prognozach, o tym ile wyścigów wygramy i kiedy do tego dojdzie, ale wiem, że nie mogliśmy spisać się lepiej dążąc do pomyślnego zakończenia prac nad bolidem. Myślę, że możemy być podekscytowani tym, co jesteśmy w stanie pokazać. Wydaje mi się, że jesteśmy podekscytowani próbą zapewnienia Ferrari w Australii miejsca na czele stawki. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie dla nas dużo łatwiejszy i bardziej obfity w sukcesy.