Arrivabene: Vettel prędzej czy później zdobędzie tytuł dla Ferrari

Szef Scuderii zdradził, że Niemiec w wielu aspektach przypomina mu Michaela Schumachera.
15.10.1814:12
Nataniel Piórkowski
2357wyświetlenia
Embed from Getty Images

Maurizio Arrivabene wierzy, że Sebastian Vettel zapewni w końcu Ferrari upragniony tytuł mistrza świata dla najlepszego kierowcy.

Vettel nie ma już praktycznie żadnych szans na zdobycie piątej w karierze mistrzowskiej korony. Niemiec jest krytykowany za błędy, jakie pomogły Lewisowi Hamiltonowi w zbudowaniu olbrzymiej przewagi w klasyfikacji generalnej. Arrivabene wierzy jednak w możliwości swego kierowcy.

Pod względem talentu i determinacji Sebastian w dużym stopniu przypomina Michaela Schumachera. Gdy słyszę go w radiu czuję się tak, jak gdybym rozmawiał z Michaelem. Już jako mały chłopiec odwiedził Maranello wraz ze swoim ojcem i jestem pewien, że prędzej czy później powróci tutaj z tytułem mistrza świata - powiedział w rozmowie z dziennikiem La Repubblica.

Włoch nie obwinia mediów za krytykowanie błędów Vettela i swojego zespołu. Nie musimy rozmawiać o presji, bo Ferrari zawsze jest w centrum zainteresowania. Musimy raczej dziękować mediom i publice za naciski, które mają na celu zmotywowanie nas do powrotu do zwycięskiej formy. W tym roku okazało się to misją nie do wykonania. Nie wszystko skończone. Wyraźnie podkreślamy, że nie przegraliśmy jeszcze wyścigu w Austin.

KOMENTARZE

19
tcx
16.10.2018 06:43
@marios76 chodziło o szanse na tryumf w końcowym zestawieniu. Nieważne, można nazwać Pietrowa super broniącym pozycji, ale to, że Alsonso go nie wyprzedził nie zmienia faktu, że walka o zwycięstwo w WDC toczyła się do ostatniego wyścigu sezonu. Nie przypominam sobie, żeby Mercedes w ciągu ostatnich 4 lat nie miał tytułu przed ostatnim wyścigiem.
marios76
16.10.2018 09:13
@bartoszcze Nigdy nie pisalem, ze Lewis jest mistrzem startow, Massa jest/ byl lepszy ;) To najwieksza wada mistrza, a bledow poza tym malutko... Poza tym jakby Hamilton zawsze startowal idealnie, to w ogole by ne bylo emocji, a tak nie raz musi powalczyc, czy nawet dojedzie nieco nizej ;)
bartoszcze
16.10.2018 08:00
@marios76 Dlatego napisałem "prawie". Oczywiście że w Baku swoim zachowaniem stracił 13 pkt (bo przy problemach Hamiltona z zagłówkiem wygrałby gdyby nie kara). [quote]Gdzie Hamilton dal ciala w 2016tym?[/quote]Kwalifikacje w Baku. Ileś przegranych startów z PP. Kiedyś specjalnie podliczałem wszystkie błędy, pechy i fuksy kierowców Merca w tamtym sezonie, Lewis może sobie podziękować prawie tak jak Seb w tym roku. http://bartoszcze.blox.pl/2016/11/Zasluzony-mistrz.html
marios76
16.10.2018 05:01
@bartoszcze Baku a'la Schumacher, to nie byl blad i niepowazne zachowanie? @kumien Gdzie Hamilton dal ciala w 2016tym? W tym, ze Rosberga nie mozna bylo wyprzedzac, czy spowalniac, ze zespol przez sezon nie chcial poprawic sprzegla czy "regulacji startow" ze Lewis mial wiecej awarii silnika niz pozostalych 7 jego uzytkownikow w GP. @tcx prosi o obiektywizm, to zdejmij klapki z oczu i spojrz na fakty. O tym co sie wtedy dzialo w Mercedesie, jeszcze bedziemy czytac ksiazke, tylko za pare lat... @tcx Co do docinania Alonso z niemozliwoscia wyprzedzenia Pietrowa, to chyba trzeba sie nie znac na F1, zeby myslec, ze to moglo byc latwe. Otoz Alonso jakos to zniosl, ale w tej sytuacji Schumacher, Vettel Verstappen czy Perez jak ostatnio wladowali by sie z frustracji w niego. Wstyd dla mistrza, ze stworzyl szanse vice, na walke do konca gdy dysponowal szybkoscia na poziomie 2PP na sezon! Hamilton, jak Aloso i Ricciardo to chyba kierowcy, ktorzy razem popelniaja mniej bledow niz ktos inny ze stawki sam. To tez trzeba docenic. @christoff.w Nikogo nie obrazam- byl dobry, walczyl w dwoch zespolach w czasach dla nich najlepszych, gdy dysponowali spora przewaga, wykorzystal szanse na pewno konsekwencja w wyscigu i zmyslem do strategii, gdzie wiele zawdzieczal Brawnowi i Ferrari, ktore wtedy ie robilo glupich bledow. Jak sie ktos jeszcze czepi Alonso za przegrana z Pietrowem, to przypomne, ze Schumacher przegral tytul przez Hilla w Arrowsie z reklama garnkow, silnikiem motocyklowym bo go bez problemu zniszczyl w wyscigu na wegrzech. Fajne? Jak juz tak ujmujecie temu Hamiltonowi, to choc przyznajcie, ze jezdzil z Rosbergiem ale kazdy dla siebie! Schumacher , Vettel mieli zawsze swojego bocznego. No poza Vettelem, gdy jezdzil w RB z Ricciardo. :)
bartoszcze
16.10.2018 04:58
[quote="tcx"]Hamilton wcale bezbłędny nie jest.[/quote] Oczywiście, że nie jest bezbłędny całe życie, tytuł 2016 przegrał przez swoje błędy. Ale od tej pory jakieś poważne? :)
tcx
15.10.2018 11:52
Więcej obiektywizmu Panowie. Jak VET wygrał na Monzie w TR na deszczu w 2008 to był mistrzem jazdy po mokrym torze. Co do RB szybszego o sekundę... oraz tego, że VET musi mieć najszybszy bolid w stawce... RB w pewnych sezonach miał o wiele mniejszą przewagę nad resztą stawki niż obecnie ma Mercedes (choćby Alonso z przegranym tytułem w ostatnim wyścigu sezonu - chyba Piętrowa nie mógł wyprzedzić). Hamilton wcale bezbłędny nie jest. Sam mam nadzieję, że kierowcą nr 1 w Ferrari zostanie Leclerc. Tylko nie róbcie z Vettelem jakiegoś tam leszcza.
kumien
15.10.2018 11:27
@marios76 Argument z tym szybkim Redbullem i łatwością zdobywania tytułów zawsze mnie powala na kolana. Hamilton zdobył jeden tytuł w szybkim McLarenie, a później była posucha, a teraz jest w ekipie, która wyprzedza całą stawkę i Brytyjczyk zgarnia tytuł za tytułem. Za wyjątkiem wypadku przy pracy z Nico, gdzie sam dał ciała, a Niemiec mocno się poprawił. I co? Jego tytuły nie przychodzą mu za łatwo? Jak mierzymy Seba taką miarą to mierzmy ją wszystkich. Co do informacji to Maurizio już wie, że jest po ptokach. I tak jak wypadek w Niemczech pociągnął lawinę, tak wydaje mi się, ze Ferrari w żaden sposób nie pomagało kierowcy. Tak jak ostatnio na Suzuce co było kabaretem, a nie taktyką. Mercedes za to jest jak naoliwiona maszyna. Idzie jak taran i po problemach z oponami nie ma już śladu. Inną sprawą jest pytanie, czy nie odkręcili mocy z silnika na koniec, aby pokazać kto tu rządzi. Jak tak to idealnie nauczyli się na problemach Redbulla i swoich z początkowych lat, aby przez część sezonu pokazać walkę, bo później taki tytuł miałby łatkę wygranego za łatwo.
christoff.w
15.10.2018 09:37
On tą wypowiedźią obraża Miszaela!
pluto
15.10.2018 06:35
@marios76 jak obaj kierowcy maja kłopoty na mokrym torze ,to jest cos nie tak z bolidem. Z mercem nawet słabiutki w deszczu Bottas radzi sobie bez problemów ,a w Williamsie nie istniał w deszczu
bartoszcze
15.10.2018 05:35
@marios76 Hamilton od 2 lat jest niemal bezbłędny ("niemal" piszę na zapas bo może zapomniałem o jakichś mniejszych błędach), Vettel w zeszłym sezonie był prawie bezbłędny, w tym roku błędów zrobił sporo, a na dodatek nawet jak popełnia niewielki błąd to ma pecha do olbrzymich skutków.
marios76
15.10.2018 05:20
@pluto Tak, Ferrari samo wjechalo w bande w Niemczech. Samo, bez kierowcy... @Nucleator Cenie takie wypowiedzi. Ja mimo, ze za Vettelem nie przepadam, to tez po nim nie jade jak... bo ma swoja szybkosc i zalety. Moze kolego, tak mu sie zostalo, bk mu sukcesy w Red Bullu za latwo przyszly? Co do Hamiltona, masz racje- dojrzal na tyle, ze z jego szybkoscia i skutecznoscia mozna go stawiac wsrod najlepszych. Czesc z wielkich juz pokonal i jestesmy swiadkami calej kariery chyba jednego z najwaspanialszych w F1. A Vettel? Zawsze bedzie mogl powiedziec, ze byl tuz za nim w tamtych czasach, i moze nie wszystkie fakty, ale tytuly to pokazuja ;) Masz tez racje co do Ferrari Alonso... gdyby mial tak szybkie jak Vettel, to spokojnie by walczyl o tytuly. On tez jest niemal bezbledny i potrafi wykorzystywac sytuacje na torze. Trzeci (tytulami) z wielkich obecnie.
pluto
15.10.2018 03:59
@piro @marios76 to chyba Ferrari ma problemy na mokrym.A to VET i RAI nigdy nie wygrywali na mokrym torze ,że takie wysuwacie wnioski.Jak ktos nie umie na mokrym to i podium nie zdobedzie na mokrym torze
Nucleator
15.10.2018 02:33
Tak jak kibicuję Vettelowi i Ferrari, tak niestety muszę się zgodzić z użytkownikami wyżej. Niestety, on ma za gorącą głowę i popełnia za dużo błędów. Pytanie jest, czy przejdzie drogę taką jak nielubiany przeze mnie Hamilton, który też kiedyś jeździł jak jeździec bez głowy, a teraz śmiało można go zaliczyć w poczet najlepszych kierowców F1. Lewis dojrzał, co widać i na torze, i w wywiadach, mam nadzieję, że o Sebastianie napiszę to samo. Jednak to, co mnie boli najbardziej, to to, że takiego bolidu jak Vettel i Raikkonen nie miał Fernando. On na miejscu Sebastiana miałby spokojnie 60 punktów więcej, bo dużo słabszym bolidem mocno naciskał na dominujące wtedy Red Bulle. To był kierowca, który nigdy od Ferrari nie dostał maszyny na jego miarę.
marios76
15.10.2018 02:09
@piro W radio przypomina, bo obaj mowia po niemiecku ;) W deszczu szybki Schumacher byl szybszy, natomiast bardzo szybki Vetrel na mokrym zwalnia lub sie slizga. Warto zauwazyc, ze zarowno Wegry, Niemcy gdzie choc troche padalo czy inne zmienne warunki pokazuja dosc duze problemy Vettela i Ferrari w dostosowaniu sie do warunkow... Moze siie zdziwicie, ale jezeli chodzi l szybkosc, to uwazam, ze Vettel na suchym moze jest nawet lepszy niz byl Schumacher, na mokrym mu nie dorownuje, Schumacher byl dobry w taktyce i "madrej" jezdzie, Sebastian czesto na pale i moze sie uda. O bledach czy nie trzymaniu cisnienia; to obaj mogli by sie uczyc od Hamiltona czy Alonso! Wracajac do stwierdzenja Maurizio, to chyba w WEC :) Jak tak dalej pojdzie, to nie doczeka takiego tytulu dla Niemca w Ferrari bedac jego szefem ;)
Tetracampeon
15.10.2018 01:52
Vettel sam sobie może podziękować za roztrwonienie tylu punktów i utratę szansy na tytuł. Ten sezon tylko potwierdził fakt, że Niemiec wygrywa tylko wtedy jak ma bolid szybszy o co najmniej 1 sekundę na okrążeniu, a jak już dochodzi do walki, lub ma plecy to daje ciała, rozbija się albo płacze przez radio by go przepuścić. W przyszłym sezonie obok Vettela pojawi się Charles Leclerc. Jeśli Niemiec ulegnie Leclercowi w zespołowym pojedynku, albo pokona go tylko nieznacznie, to śmiało będzie można powiedzieć, że Vettel jest średnio dobrym kierowcą, oraz że 4 jego tytuły w Red Bullu nie są wiele warte.
piro
15.10.2018 01:12
Jeżeli Ferrari zrobi bolid sporo szybszy od reszty stawki to może... No i oczywiście pod warunkiem że partner zespołowy nie będzie za dobry (zobaczymy jak pójdzie Leclercowi). Co do przypominania Schumiego to faktycznie przypomina ale chyba nie w tych aspektach w jakich chciałby to robić. Michael też miał problemy z temperamentem za kierownicą i w sumie poza nią. Pod względem jazdy zdecydowanie się od siebie różnią. Po pierwsze wystarczy że spadnie deszcz i już różnica w umiejętnościach pomiędzy dwoma Niemcami wychodzi. No ale Maurizio mówi to z poziomu rozmów to faktycznie Seb jest podobny ale nie wiem czy jest to podobieństwo z którego byłby dumny.
ekwador15
15.10.2018 12:26
Tak, na 10 lat startów jeden tytuł może i wpadnie :)
macieiii
15.10.2018 12:25
Vettel to nie przypomina nawet siebie. Dwa sezony (bardzo dobry kierowca z dużymi osiągnięciami) jeździ 2-3 wyścigi w sezonie jak patałach, a że punktów za wygraną jest 25... Hamilton już w 2014 dowiózł taki tytuł, że Vettelowi zabrakłoby skilla. Co mówić o sytuacji gdy Mercedes mając najlepszy silnik przez cały sezon może tak ustawić wyniki, by ich przewaga była pół sezonu niewidoczna. Gdyby nie ten Mercedes, Vettel jawiłby się nam jako kierowca który jest bliżej Hamiltona, niż nam wypaczone wyniki sugerują.
rno2
15.10.2018 12:16
Arrivabene, 15.10.2033 r.: Vettel prędzej czy później zdobędzie tytuł dla Ferrari :-)