Szafnauer: Kalendarz liczący 21 wyścigów to maksimum dla zespołów

Szef FI uważa, że rozszerzanie grafika zmusi zespoły do zatrudniania dodatkowych pracowników.
19.11.1815:06
Nataniel Piórkowski
1875wyświetlenia
Embed from Getty Images

Otmar Szafnauer przyznaje, że trudno jest mu sobie wyobrazić powiększenie kalendarza F1 do 25 Grand Prix bez konieczności zatrudnienia przez zespoły dodatkowych członków personelu wyścigowego.

Liberty Media nie ukrywa, że celem na kolejne sezony jest rozszerzenie kalendarza do poziomu 25 eliminacji. W trakcie wyścigowego weekendu w Brazylii na jaw wyszły plany właściciela praw komercyjnych, który chciałby, aby akcję na torze ograniczyć wyłącznie do soboty i niedzieli. Tylko na kilku wybranych torach miałyby odbywać się dodatkowe piątkowe treningi.

Szafnauer, który piastuje stanowisko szefa Force India, podkreśla, że grafik mistrzostw świata osiągnął punkt, w którym każde jego powiększenie będzie miało wpływ na funkcjonowanie zespołów.

Średnio w trakcie każdego weekendu Grand Prix jestem na torze przez cztery dni. Jestem jednak w uprzywilejowanej sytuacji, bo mogę przylecieć później i wylecieć wcześniej. Inżynierowie muszą doliczyć dwa dni. Mechanicy spędzają poza domem jeszcze więcej czasu. W ich przypadku mówimy już o siedmiu dniach. Wydaje mi się, że tu w Brazylii nasz główny mechanik i koordynator zespołu przylecieli do Sao Paulo w poniedziałek i wylecieli w poniedziałek. To równy tydzień - tłumaczył Amerykanin.

Jeśli pomnożymy tygodnie przez 25, to wynika z tego, że pół roku upłynęłoby na pracy przy wyścigach. Nie sądzę, że byłby to zrównoważony model. Jeśli dojdziemy do poziomu 25 wyścigów, to jestem w stanie wyobrazić sobie, że na wielu posadach będziemy musieli zatrudnić dodatkowych pracowników.

KOMENTARZE

5
ymru
20.11.2018 10:58
@kawbandos Co do Kanady - też tak kiedyś myślałem, tylko sęk chyba w tym, że w Kanadzie jesienią jest chyba za zimno na wyścig i dlatego Kanadyjczycy upierają się przy tym terminie.
Kamikadze2000
20.11.2018 05:57
@kawbanos - składaj CV. :D Pora odświeżyć towarzystwo dziadków. ;)
Aeromis
19.11.2018 08:50
Aktualnie to wydaje mi się że jest bez znaczenia co kto mówi, bo każdy naciąga to po swojemu i nie wychodzi nic co miałoby jakikolwiek sens. Nie ma jasnej oferty np 25 Grand Prix i bez piątkowych treningów (o czym specjalnie Szafnauer nie wspomniał). Tak więc każdy wciska między wiersze do czego się odnosi jakby to była jedyna możliwość i "mądrze argumentuje", co jedynie zwiększa chaos, ale pewnie o to Szafnauerowi chodzi.
kawbandos
19.11.2018 03:47
Niech będzie 25 wyścigów, ale fabryki zamykane na grudzień, styczeń i sierpień. Wyścigi lepiej zorganizowane logistyczne np. Kanada nie pojawia się nagle w europejskiej części tylko wtedy kiedy jest usa, meksyk, brazylia. Dwie sesje testowe w lutym 2x3dni, ale w tym samym miejscu z tygodniową przerwą, tak żeby nie trzeba było niczego wywozić. Zakaz testów w trakcie sezonu, ale wracają 3 bolidy i kierowcy piątkowi i to oni robią za testy. W sezonie kierowca etatowy musi obowiązkowo opuścić dwa wyścigi kosztem kierowcy piątkowego.
Arya
19.11.2018 03:01
Mnie się też niespecjalnie się podoba ten pomysł rozszerzenia kalendarza. Wg mnie 19-21 wyścigów jest optymalnie, no może max 22, ale 25 to już abstrakcja. Nawet nie wiem czy chciałabym tyle wyścigów oglądać, a jak nie mam jakichś planów to staram się zawsze oglądać, choć nie zawsze uważnie i czasem robię coś innego w między czasie xD A jak będzie więcej to trudniej będzie wszystkie/większość oglądać, i mam wrażenie, że mi spadnie ten nawyk bycia na bieżąco xD No a już nie mówiąc o obciążeniu pracowników. Chyba, że dzięki temu parę klasyków, jak Spa czy Monza, ocaleje, a w przeciwnym wypadku nie, no to wtedy ok xD