F1 nie powróci do opon w specyfikacji 2018

Głosy podzieliły się pół na pół. Zaproponowano, by w piątki testować opony na sezon 2020.
28.06.1912:35
Nataniel Piórkowski
966wyświetlenia


Podczas piątkowego spotkania zespołów z FIA odrzucono propozycję powrotu do konstrukcji ogumienia stosowanej w sezonie 2018.

O specjalnym posiedzeniu, jakie odbyło się przed pierwszym treningiem na Red Bull Ringu, informowaliśmy wczoraj. Zgodnie z przepisami zmiana specyfikacji opon byłaby możliwa po uzyskaniu poparcia ze strony siedmiu z dziesięciu zespołów. W przeprowadzonym głosowaniu proporcje "za" i "przeciw" rozłożyły się pół na pół.

FIA może wykorzystać opnie przedstawione podczas piątkowych obrad do dalszych działań, jednak jest bardzo mało prawdopodobne, że w pewnym momencie tegorocznej kampanii zespoły powrócą do starszej konstrukcji ogumienia.

W spotkaniu wzięli udział szefowie wszystkich zespołów. Dodatkowo pojawili się także doradca Red Bulla do spraw sportów motorowych - Helmut Marko, dyrektor do spraw sportowych F1 - Ross Brawn, dyrektor techniczny FIA - Nikolas Tombazis oraz szef działu sportów motorowych Pirelli - Mario Isola.

Kierowców reprezentował prezes GPDA - Alex Wurz, wspólnie z dyrektorami stowarzyszenia: Romainem Grosjeanem i Sebastianem Vettelem. W spotkaniu wzięli także udział Lewis Hamilton oraz Charles Leclerc.

Każda ze stron otrzymała szansę zaprezentowania swojego stanowiska. Pirelli zwracało uwagę na kwestie związane z bezpieczeństwem, przekonując, że cieńszy bieżnik został wprowadzony po to, aby zaradzić problemom z blisterigiem i odpadaniem fragmentów gumy. Isola dał jasno do zrozumienia, że nawet w przypadku zmiany grubości bieżnika, okno operacyjne nadal nadal pozostawałoby bardzo wąskie.

Źródła magazynu Autosport uznały dyskusje za pozytywną. Zespoły zgodziły się, że preferowaną opcją byłyby opony odznaczające się szerszym zakresem operacyjnym i niższa degradacją a teamy z bolidami o niższym docisku nie powinny być stawiane w gorszej sytuacji przez trudności z doprowadzeniem opon do optymalnego działania.

W głosowaniu nad główną propozycją - powrotem do ogumienia w specyfikacji 2018, Red Bull i Ferrari zostały poparte przez Toro Rosso, Haasa oraz dość niespodziewanie Alfę Romeo. Przeciwne były stajnie Mercedesa, Williamsa, Renault, McLarena i Racing Point.

Pojawiła się jednak sugestia, że jeśli pozwoli na to harmonogram produkcji Pirelli, opony na sezon 2020 powinny być testowane podczas tegorocznych piątkowych treningów. W sprawie tej nie podjęto jednak żadnych wiążących decyzji.