Brown: F1 wróci do ścigania, gdy świat stanie się bezpieczny

Dyrektor McLarena podkreśla, że najważniejsza jest teraz ochrona przed koronawirusem.
29.03.2013:35
Nataniel Piórkowski
583wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor generalny McLarena - Zak Brown zapewnia, że Formuła 1 będzie gotowa do powrotu do ścigania, gdy państwa usuną restrykcje związane z pandemią koronawirusa.

W poniedziałek, kilka godzin po potwierdzeniu doniesień o przełożeniu w czasie Grand Prix Azerbejdżanu, dyrektor generalny F1 - Chase Carey przyznał, że istnieje spore ryzyko tego, że zmianie będą musiały ulec terminy innych wyścigów.

Pojawiają się plotki o tym, że mistrzostwa świata mogłyby zostać wydłużone do lutego 2021 lub nawet połączone z przyszłoroczną kampanią, tworząc tak zwany supersezon.

Zak Brown, który kończy okres samoizolacji po powrocie z Australii, dał jasno do zrozumienia, że czynione są wysiłki mające na celu uratowanie tegorocznego sezonu.

Oczywiście wiele wyścigów zostało odwołanych. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że McLaren wspólnie z innymi zespołami, Formułą 1 i FIA, pracuje nad tym, byśmy wrócili do ścigania i uratowali jak najwięcej wyścigów z kalendarza, gdy tylko świat stanie się bezpiecznym miejscem.

Są plany tego, aby mistrzostwa ruszyły latem - oczywiście jeśli pozwolą nam na to warunki panujące na świecie. Mamy nadzieję, że w tym sezonie wciąż czeka nas trochę ścigania. Gorąco liczymy, że do tego dojdzie. Wiem, że wszystkim brakuje nam ścigania.

Amerykanin przyznał, że zupełne odwołanie Grand Prix Australii było bardzo rozczarowującą sytuacją. Szybko dodał jednak: Zdrowie naszego teamu, fanów i wszystkich osób zaangażowanych w ten sport musi być ważniejsze niż kolejny wyścig, który możemy rozegrać w późniejszym czasie.