Prost: Mercedes mógł pomóc Racing Point w zaprojektowaniu bolidu

AMuS sugeruje, iż Renault wstrzymuje się obecnie z podpisaniem nowej umowy Concorde.
02.08.2011:29
Nataniel Piórkowski
1658wyświetlenia


Alain Prost nie wierzy w zapewnienia Racing Point, które przekonuje, że zaprojektowało bolid RP20 wyłącznie w oparciu o fotografie komponentów zastosowanych w ubiegłorocznym Mercedesie W10.

Czymś naiwnym jest mówienie, że można zaprojektować bolid tak zbliżony do oryginału, wyłącznie na bazie zdjęć. Wszyscy wiemy, że jest to niemożliwe - cytuje czterokrotnego mistrza świata i konsultanta Renault magazyn Auto Motor und Sport.

Renault oprotestowało wloty chłodzenia hamulców, zarzucając Racing Point, iż nie dysponuje prawami własności intelektualnej umożliwiających ich stosowanie w wyścigach.

Renault deklaruje, że toczy spór o pryncypia. Prawda jest jednak taka, że są niezadowoleni z tego, iż Racing Point ma tak dużo punktów - skomentował szef działu sportów motorowych Mercedesa, Toto Wolff.

Prost dodaje: FIA musi podjąć decyzję. Czy kopiowanie z pomocą z zewnątrz jest legalne? Jeśli jest legalne, to uchylamy drzwi dla niebezpiecznych sytuacji. W pewnym momencie Williams zrobi to samo z Mercedesem a Haas i Alfa Romeo z Ferrari.

Wtedy konstruktor taki jak Renault zostaje sam. Nawet gdybyśmy chcieli skorzystać z tego modelu, to nie mielibyśmy takiej możliwości. Żeby skopiować Mercedesa musielibyśmy mieć ich silnik i przekładnię.

Auto Motor und Sport sugeruje, że ze względu na spór dotyczący projektu Racing Point, Renault wstrzymuje się z decyzją w sprawie podpisania nowego porozumienia Concorde.

Jeśli bolidy klienckie są dozwolone, to przy podziale nagród finansowych zespoły z nich korzystające nie powinny być traktowane w taki sam sposób jak konstruktorzy - zaznacza Prost. To odpowiedni moment, aby poruszyć ten temat.

Wolff przyznaje jednak: Pojawia się fundamentalne pytanie - czy chcemy pozwolić na to, aby w F1 ścigały się zespoły klienckie? To oznacza dodatkowe pieniądze dla dużych zespołów i lepsze osiągi dla mniejszych. To model, w którym nie ma przegranych. Żeby z niego skorzystać trzeba mieć jednak sojuszników a pod tym względem Renault jest osamotnione.

Zdaniem Austriaka kontrowersje związane z bolidem Racing Point nie ucichną w chwili wydania orzeczenia przez sędziów. Ten kto przegra wniesie apelację a wtedy sprawa trafi przed Trybunał FIA.