Abiteboul: Wymagalibyśmy od sędziów większej konsekwentności

Orzeczenie w sprawie Racing Point jest także niezrozumiałe dla Alfy Romeo i Williamsa.
11.08.2010:05
Nataniel Piórkowski
709wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor zarządzający Renault - Cyril Abiteboul oskarżył FIA o brak konsekwentności w decyzjach podejmowanych przez sędziów.

Przed rokiem, po Grand Prix Japonii Racing Point oprotestowało bolidy Renault. Wtedy przedmiotem sporu był wstępnie zaprogramowany system dostosowujący balans hamulców w zależności od fragmentu okrążenia.

Rozwiązanie to uznano finalnie za nielegalne, a w efekcie Daniel Ricciardo i Nico Hulkenberg zostali zdyskwalifikowani z wyników wyścigu na Suzuce.

Przed rokiem uznano nas za winnych złamania przepisów sportowych. Nasze bolidy zostały zdyskwalifikowane z wyników wyścigu i musieliśmy usunąć z nich mechanizm, który dotyczył sporu - przypomniał Abiteboul.

Tamte wydarzenia dotyczyły regulaminu sportowego, nie przepisów technicznych, więc bądźmy konsekwentni.

Pomimo złożoności tej sprawy, pomimo tego, że kwestia kopiowania nie jest obecnie poruszona w przepisach, nie powinniśmy udawać, że czegoś nie ma. Sytuacja jest czarno biała. Mamy orzeczenie i decyzję na temat legalności tej części.

Podobnego zdania jest także szef Alfy Romeo - Fred Vasseur. Dla mnie jest to trochę niezrozumiałe. Nie wiem w końcu, czy coś jest zakazane, czy nie. Powinni byli podjąć bardziej klarowną decyzję.

Głos w sprawie zabrała także wiceszefowa Williamsa - Claire Williams. Jeśli Racing Point nadal może korzystać z tych części, to dla mnie nie ma to zbyt wielkiego sensu. Fakt tego, że mają pozwolenie na dalsze używanie tych części ma znaczący wpływ na tegoroczną stawkę - na podział nagród finansowych i pozycje w klasyfikacji generalnej.