Hamilton wróci do rozmów na temat nowej umowy w tym tygodniu

Max Verstappen sugeruje z kolei, że Mercedes mógł nieco odpuścić ostatnie Grand Prix.
14.12.2018:22
Maciej Wróbel
1872wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton ujawnił, że jeszcze w tym tygodniu wróci do rozmów z Mercedesem w sprawie nowego kontraktu.

W przeciwieństwie do Valtteriego Bottasa, który już od sierpnia dysponuje nową umową ze stajnią z Brackley, Lewis Hamilton wciąż nie podpisał kontraktu z Mercedesem na starty w F1 po sezonie 2020. Tuż po Grand Prix Abu Zabi siedmiokrotny mistrz świata zadeklarował jednak gotowość do rozmów w sprawie nowej umowy.

Jestem pewien, że zaczniemy rozmowy o przyszłości już w tym tygodniu - powiedział 35-latek w rozmowie ze Sky Italia. W ostatnich dniach wymieniliśmy kilka e-maili i uzgodniliśmy, że wkrótce będziemy rozmawiać. Zostanę tu jeszcze przez dwa dni i mam nadzieję, że będziemy w stanie zakończyć negocjacje, wykorzystując także te dwa tygodnie przed świętami. Będzie to miły prezent dla każdego.

Po zajęciu trzeciego miejsca w sobotnich kwalifikacjach a następnie powtórzeniu tego wyniku w wyścigu, Hamilton przyznał, że wciąż fizycznie bardzo odczuwał przebytą w ostatnim czasie chorobę COVID-19. Zwycięzca wyścigu, Max Verstappen zasugerował jednak, że silniki u obu kierowców Mercedesa mogły zostać w niedzielę skręcone.

Opinię Holendra podzielił w wywiadzie dla Iltalehti były kierowca Formuły 1, J.J. Lehto. Zastanawiam się, czy Mercedes nie postanowił podarować wszystkim małego prezentu na święta - powiedział Fin. Spekulacje te uciął jednak Valtteri Bottas. Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, by silnik został skręcony - stwierdził kierowca Mercedesa.