Horner: Zignorowanie formy Pereza było dla Red Bulla niemożliwe

Anglik nie obawia się też ewentualnych pojedynków Pereza i Verstappena na torze.
18.12.2018:08
Maciej Wróbel
3114wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Red Bull Racing, Christian Horner przyznał, że Red Bull po prostu nie mógł przepuścić szansy na zatrudnienie Sergio Pereza po tak udanym w jego wykonaniu sezonie 2020.

Po długim okresie oczekiwania, stajnia z Milton Keynes w piątek oficjalnie ogłosiła, że Sergio Perez zajmie miejsce Alexa Albona u boku Maxa Verstappena w sezonie 2021. Jednocześnie ujawniono, że Taj obejmie funkcję trzeciego kierowcy zespołu.

Według szefa Red Bulla, Christiana Hornera, decyzja o degradacji Albona była bardzo trudna pod względem emocjonalnym, ale z drugiej strony świetna forma Meksykanina nie mogła pozostać niezauważona przez austriacki zespół.

To była z pewnością niebywale trudna decyzja - powiedział Horner w rozmowie z Motorsport.com. Myślę, że każdy z nas chciał, by Alexowi się udało. Powiedzieliśmy, że damy Alexowi cały sezon i nie podejmiemy żadnych decyzji przed jego końcem, by mieć komplet danych. I tak też zrobiliśmy.

Kiedy jednak przyjrzymy się danym i porównamy osiągi obu kierowców, to widzimy, że decyzja została podjęta w głównej mierze w oparciu właśnie o te dane. Było po prostu niemożliwym zignorować występy Sergio w Racing Point na przestrzeni całego roku, a w szczególności w drugiej jego połowie.

Była to zatem bardzo, bardzo trudna decyzja, której nie ułatwiał fakt, że Alex jest po prostu wspaniałym facetem. Pozostaje on jednak ważną częścią zespołu na sezon 2021, koncentrując się głównie na rozwoju pod kątem sezonu 2022. Oczywiście będzie też bardzo skupiony na tym, by walczyć o powrót w roku 2022.

Zdaniem Hornera, Perez nie będzie miał problemu ze sprostaniem wymaganiom dużego zespołu, jakim jest Red Bull. Brytyjczyk podkreśla przy tym, że 30-latek jest o wiele bardziej doświadczonym kierowcą niż podczas rozczarowującego epizodu w zespole McLarena w sezonie 2013.

Jest obecnie bardzo wszechstronnym kierowcą i uważam, że posiada zadziwiającą zdolność do dowożenia rezultatów przewyższających możliwości dostępnej maszyny. Uważam, że będzie świetnym nabytkiem dla zespołu, patrząc na ilość podiów i sukcesów, jakie odnosił przez lata. Myślę również, że to pokazuje naszą determinację, by wystawić konkurencyjną drużynę przeciwko Mercedesowi w przyszłym roku.

Jak twierdzi Horner, zespół Red Bulla doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Pereza czeka trudne wyzwanie, jakim jest walka z Maxem Verstappenem. Szef ekipy dodaje jednak, że zarówno zespół, jak i kierowca są zgodni co do tego, czego oczekuje się w sezonie 2021.

Uważam, że obie strony podchodzą bardzo realistycznie - powiedział Brytyjczyk. Myślę, że zna jakość Maxa. Jest teraz zaprawionym w boju kierowcą. Ma ogromne doświadczenie i myślę, że wie z czym przyjdzie mu się mierzyć, jeśli chodzi o jakość Maxa.

Był w niesamowitej formie przez ostatnich kilka lat, więc nie sądzę, by bagatelizował znaczenie tego wyzwania pod jakimkolwiek względem. Uważam za to, że będzie absolutnie podekscytowany tym, że dostanie możliwość udowodnienia swoich umiejętności.

47-latek stwierdził, że nie widzi powodów do niepokoju, gdy został zapytany o potencjalne trudności, które mogą wyniknąć ze zbyt ostrej walki pomiędzy Verstappenem i Perezem. Myślę, że chcemy, by nasi kierowcy ścigali się blisko siebie, ale na samym końcu. Naszym głównym celem nie jest walka pomiędzy naszymi dwoma kierowcami, a zmniejszenie straty dzielącej nas od Mercedesa.

Sergio ścigał się przez kilka lat z Nico Hulkenbergiem i nie przypominam sobie, by były jakieś problemy między nimi - zakończył Horner.