PlanetF1: Horner reprezentuje BYD w rozmowach z F1, FIA i zespołami
Brytyjczyk poświęcił ostatnie dni na serię spotkań z prezes koncernu - Stellą Li.
19.05.2612:41
24wyświetlenia

PlanetF1 informuje, że Christian Horner reprezentuje koncern BYD podczas rozmów z zespołami oraz władzami Formuły 1.
Od początku roku spekuluje się o potencjalnym zaangażowaniu chińskiego producenta w F1. BYD ma rozważać utworzenie dwunastego zespołu lub przejęcie jednej z aktualnie konkurujących ekip. W tym kontekście koncern łączony jest z Racing Bulls oraz Alpine, w którym 24 procent udziałów ma być gotowe odsprzedać Otro Capital.
Do walki o jedną czwartą stajni z Enstone miał stanąć były szef Red Bulla - Christian Horner, a także Mercedes, który ma być gotowy poszerzyć wpływy w Formule 1 o kolejny zespół. Według licznych doniesień, lepszą ofertę Otro Capital miał przedstawić niemiecki producent, którego podczas rozmów ma reprezentować Toto Wolff. Mimo to potencjalna transakcja może napotkać opór ze strony FIA, która ma pracować nad rozwiązaniami uniemożliwiającymi zaangażowanie jednego podmiotu w więcej niż jeden zespół.
Według ustaleń PlanetF1, Christian Horner reprezentujący dotychczas grupę inwestorów ze Stanów Zjednoczonych oraz Bliskiego Wschodu, miał teraz połączyć siły z chińskim BYD. Koncern od dłuższego czasu ma analizować możliwość wejścia do stawki Formuły 1 i Brytyjczyk w jego imieniu ma omawiać z władzami serii możliwość otrzymania dwunastego zgłoszenia.
Inna opcja to przejęcie jednej z obecnie rywalizujących ekip. Potencjalna inwestycja w Alpine ma interesować BYD wyłącznie w sytuacji, w której do sprzedaży udziałów zdecyduje się również Grupa Renault. Chiński koncern ma oczekiwać pełnej kontroli nad zespołem F1, nie chcąc angażować się jako współwłaściciel.
PlanetF1 potwierdza, że Horner ostatnie dni spędził we francuskim Cannes, gdzie odbył serię spotkań z prezes koncernu BYD - Stellą Li. Brytyjczyk pokazał się z nią również publicznie, natomiast sama Li miała określić przedstawiony jej plan przez Hornera jako
bardzo ekscytujący.
52-latek od 8 maja ma być pozbawiony zakazu konkurencji, który był następstwem jego odejścia z Red Bulla za porozumieniem stron. Austriacki producent napojów energetycznych rozstając się z Hornerem musiał rozwiązać ważną umowę i wypłacić mu część należnego wynagrodzenia.
Mateusz Szymkiewicz