Australia rozważa zamianę terminów wyścigów F1 i MotoGP

Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść w połowie roku 2021.
24.02.2119:33
Maciej Wróbel
730wyświetlenia
Embed from Getty Images

Australijczycy rozważają permanentną zamianę dat organizacji wyścigu F1 oraz motocyklowego Grand Prix na torze Phillip Island począwszy od sezonu 2022.

Zarówno Grand Prix Formuły 1, jak i wyścig MotoGP organizowane są przez Australian Grand Prix Corporation. Motocyklowe Grand Prix tradycyjnie odbywa się w październiku i jest jedną z wieńczących sezon eliminacji. Wyścig F1 na torze Albert Park jest natomiast od lat imprezą otwierającą zmagania w Formule 1.

Tegoroczna edycja wyścigu w Melbourne, która pierwotnie miała się odbyć 21 marca, została jednak odroczona z powodu rygorystycznych rządowych restrykcji mających za zadanie ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Obecnie eliminacja na Albert Park zaplanowana jest na 21 listopada, niespełna miesiąc po wyścigu na Phillip Island.

Szef AGPC, Andrew Westacott przyznał, że jest to dobra okazja, aby rozważyć gruntowne zmiany w umiejscowieniu obu wyścigów w kalendarzu. W kontekście sezonu 2022 i kolejnych mają być brane pod uwagę cztery opcje. Jedną z nich jest zamiana dat rozegrania wyścigów F1 i MotoGP.

Utrzymana wówczas zostanie długość przerwy między tymi dwoma wydarzeniami, co ma być istotne w kontekście kwestii organizacyjnych oraz sprzedaży biletów. Byłoby to również wyjście naprzeciw oczekiwaniom motocyklistów, którzy naciskali na przeniesienie wyścigu na Phillip Island na okres jesienny, by zwiększyć szanse na bardziej sprzyjające warunki pogodowe.

Nie mogę wystarczająco mocno podkreślić, że wciąż nic nie zostało postanowione w sprawie kalendarzy na sezon 2022 - powiedział Westacott w rozmowie z Motorsport.com. Zawsze cieszymy się, mogąc organizować wyścig otwierający sezon Formuły 1. Pasuje nam to i jest to główny filar kalendarza najważniejszych wydarzeń w Melbourne.

Chciałbym również powiedzieć, że zmiany, jakich teraz doświadczamy poprzez organizację wyścigu w listopadzie, dają nam możliwość spojrzenia na cztery zupełnie różne scenariusze. Pierwszy z nich przewiduje organizację obu wyścigów we wczesnym etapie sezonu - w lutym lub marcu. W drugim oba wyścigi mają miejsce pod koniec sezonu, w październiku bądź listopadzie.

W tradycyjnym scenariuszu organizujemy wyścig F1 na początku roku, a MotoGP na końcu. Mamy też możliwość zamiany - MotoGP na początku sezonu, a F1 na końcu. Mam otwarty umysł, jeśli chodzi o wszystkie te cztery scenariusze oraz ich plusy i minusy, możliwości, jakie dają sportowi, a także wartość, jaką oba te wydarzenia dają Melbourne.

Aktualnie wszystkie te rozwiązania są na stole, a decyzja zostanie podjęta, gdy kalendarze zostaną sfinalizowane w połowie tego roku. Biorę pod uwagę tradycję i nowe możliwości, jestem otwarty. Absolutnie nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie - dodał szef AGPC.

Wciąż jednak nie ma gwarancji, że uda się z powodzeniem zorganizować oba wyścigi z uwagi na surowe restrykcje, jakie obowiązują osoby wjeżdżające na teren Australii. Każdy przybysz musi odbyć bowiem 14-dniową kwarantannę, a porzucenie tego przepisu przed rozpowszechnieniem szczepionki wydaje się być mało prawdopodobne. Program szczepień w Australii oficjalnie ruszył w poniedziałek 22 lutego i ma potrwać do października.

Melbourne zdołało zorganizować pierwszą z międzynarodowych imprez podczas pandemii, jaką był wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open. Wszyscy uczestnicy musieli jednak najpierw odbyć wspomnianą dwutygodniową kwarantannę.

Według Westacotta, wnioski wyciągnięte z organizacji Australian Open, jak również postęp w programie szczepień dają pewność, że Formuła 1 zawita do Melbourne w listopadzie. To zawsze jest złożony proces, spójrzmy na tenisa i na to, w jaki sposób oni do tego podeszli. Moim zdaniem, jak również zdaniem rządu, mamy możliwość ciągłego rozwoju i ulepszania naszego podejścia do organizacji takich wydarzeń.

Mamy teraz czas, by to zrobić, opierając się na tym, co nauczyliśmy się po Australian Open. Począwszy od szczepionek, poprzez hotelową kwarantannę a na innych rozwiązaniach prozdrowotnych kończąc. Da nam to lepszą pozycję wyjściową do zorganizowania wyścigu w listopadzie - zakończył Westacott.