Verstappen: Tarcia na finiszu sezonu są czymś normalnym

Holender odniósł się do wzajemnych oskarżeń Red Bulla oraz Mercedesa.
29.11.2112:12
Mateusz Szymkiewicz
771wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen uważa, że tarcia między Red Bullem a Mercedesem są czymś normalnym na finiszu sezonu 2021.

W ostatnich tygodniach obie ekipy obrzucają się oskarżeniami, m.in. kwestionując legalność bolidów. Z kolei w Brazylii sędziowie dwukrotnie musieli interweniować w sprawie Maksa Verstappena, który dotykał samochodu Hamiltona w ramach zasad parku zamkniętego, a w wyścigu agresywnie bronił pozycji przed Brytyjczykiem w czwartym zakręcie.

W przypadku Hamiltona zgłoszono jazdę z rozpiętymi pasami bezpieczeństwa na okrążeniu zjazdowym po wyścigu na Interlagos, za co kierowca został ukarany grzywną. Max Verstappen odnosząc się do wydarzeń sprzed kilku tygodni, powiedział: Nie ma już zgody na to, bym dotykał czyjeś tylne skrzydło. Jeżeli to zrobię, będę musiał zapłacić bardzo wysoką grzywnę. Poza tym dużo tańsza jest jazda z rozpiętymi pasami, więc muszę się nad tym zastanowić - stwierdził ironicznie 24-latek w rozmowie z hiszpańskim DAZN.

Oczywiście, jedna strona stara się utrudnić życie tej drugiej. Uważam to za całkiem normalne, kiedy między dwoma zespołami tworzy się taka sytuacja. To naturalny proces, który mogliśmy obserwować w przeszłości. To nic nowego. Jeśli chodzi o naszą walkę [w GP Brazylii], to moim zdaniem skorzystała na niej cała Formuła 1 - zakończył Max Verstappen.