Dmitrij Mazepin: Sfinansowałem budowę nowego podwozia Haasa

Syn miliardera - Nikita, w pierwszej połowie sezonu rywalizował w zbyt ciężkim egzemplarzu.
29.11.2112:32
Mateusz Szymkiewicz
1347wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dmitrij Mazepin ujawnił, że sfinansował budowę nowego podwozia bolidu Haasa, z którego jego syn Nikita korzysta od Grand Prix Belgii.

Rosjanin w pierwszej połowie tegorocznego sezonu ścigał się egzemplarzem, który po naprawach uszkodzeń był zbyt ciężki o kilka kilogramów. Tym samym zespół podjął decyzję o wyprodukowaniu nowego podwozia, które doczekało się debiutu na Spa-Francorchamps i miało wyrównać szanse Mazepina w wewnętrznym pojedynku z Mickiem Schumacherem.

Tak, był taki problem, który udało nam się rozwiązać wspólnie z zespołem - powiedział Dmitrij Mazepin, którego koncern Uralchem sponsoruje Haasa. Jedno podwozie uległo całkowitemu zniszczeniu w wypadku pod koniec zeszłego roku. Zapadła decyzja o zbudowaniu nowego i trafiło ono do Micka Schumachera. Kiedy Nikita skorzystał z wcześniejszego egzemplarza, natychmiast było jasne, że czymś się ono różni.

W czerwcu doszliśmy do porozumienia z zespołem, że zamienimy podwozia między kierowcami, by móc dokonać porównania. Nikita zaliczył wtedy dobry weekend, a Mick miał duży incydent. Stąd zapadła decyzja o zbudowaniu nowego i zapłaciłem za to z własnych pieniędzy, ponieważ wierzę, że zespół powinien zapewnić swoim kierowcom równe warunki.

Nikita Mazepin odnosząc się do oskarżeń, iż znajduje się w Formule 1 tylko i wyłącznie dzięki fortunie ojca, odpowiedział: Nie mam interesu w tym, by być fałszywym. Po prostu trzeba być sobą. Nie obchodzą mnie opinie innych. Jestem w Formule 1, ponieważ zasługuję na to i odejdę dopiero wtedy, kiedy stracę pasję do tego sportu. Niewiele osób wie, że kiedy się urodziłem byliśmy przeciętną rodziną. Z kolei mój ojciec miał jeszcze gorszą sytuację materialną. Jego matka musiała oszczędzać prawie dwa lata, by kupić mu prezent urodzinowy - powiedział 22-latek.