Steiner: Ekipa Haasa nigdy się nie poddała

Szef amerykańskiej stajni zachwala postawę swojej załogi po wymagającej kampanii.
31.12.2116:33
Maciej Wróbel
913wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef zespołu Haas, Gunther Steiner, przyznał, że jest pod wrażeniem tego, jak jego ludzie stale kontynuowali walkę i nie poddawali się w trakcie wymagającego sezonu 2021.

W ciągu dwóch ostatnich lat stajnia z Kannapolis popadła w spory kryzys finansowy i sportowy, czego efektem jest bardzo wczesne porzucenie rozwoju bolidu VF-21 na rzecz konstrukcji na kolejny sezon. Haas był zmuszony również zakończyć współpracę z doświadczonymi kierowcami na rzecz debiutantów - Micka Schumachera i Nikity Mazepina - wnoszących wsparcie Ferrari oraz zamożnych rosyjskich sponsorów.

Zgodnie z przewidywaniami, Schumacher i Mazepin zamykali tabelę wyników w znacznej większości sesji w sezonie 2021 i nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki nawet z kierowcami Alfy Romeo czy Williamsa. Choć kierowcy mogli dzięki temu rozwijać się bez ciążącej na nich presji, to długi sezon okazał się niezwykle wyczerpujący dla samej załogi Haasa, która włożyła ogromną ilość pracy i nie otrzymała za to nagrody w postaci dobrych wyników uzyskanych na torze.

Doprowadziło to do sytuacji, w której Haas musiał zmierzyć się z licznymi odejściami wśród personelu ze względu na wymagający harmonogram. Dmitrij Mazepin zaoferował nawet premie dla tych pracowników, którzy nie zdecydują się na odejście z zespołu. Pomimo tak wyczerpującego roku, Gunther Steiner przyznał, że jest pod wrażeniem woli walki swoich ludzi, którzy mimo przeciwności stale próbowali wyciągnąć jak najwięcej z tegorocznej konstrukcji.

Jestem naprawdę pod wrażeniem tego, jak ci goście brnęli naprzód - powiedział Steiner. Spójrzcie na wyniki. Koniec końców nigdy się nikt nie poddał, wiedzieliśmy w którym miejscu skończymy, ale stale walczyliśmy. Nawet jeśli jesteś jedną dziesiątą z tyłu, starasz się z tego zrobić pół dziesiątej. I za to dziękuję chłopakom.

A oni kontynuowali walkę, ponieważ u nas jakieś, powiedzmy 60% ludzi, jest tu od samego założenia zespołu, więc oni wiedzą, na co nas stać. Wszyscy chcą wrócić do zdobywania punktów i walki w środku stawki. Nie powiedziałbym, żeby to było łatwe, ale mamy grupę ludzi blisko mnie, którzy wiedzą, co robić, są zawsze zaangażowani. Każdy wykonuje też swoją robotę i napędza ludzi, którzy pracują dla nich. To jest to, czego potrzeba.

Szef Haasa dodaje, że nie było żadnego słodzenia w kontekście tego, jak będzie wyglądał sezon 2021 i uważa, że zespół prezentuje odpowiednie podejście, przystępując do rewolucyjnego roku 2022.

Nie ma żadnego sensu w tym, by mówić im jak wspaniale wszystko będzie wyglądać, ponieważ prędzej czy później przestaną ci wierzyć, to bystrzy ludzie - kontynuuje Włoch. Wiedzą, że liczą się czyny. Nigdy nikt w zespole się nie poddał. To jest więc najważniejsze, to ta postawa, to nastawienie napędza zespół. Nie muszę tego robić ja.