Mekies: Myślenie, że łatwo zredukujemy stratę do TOP2 będzie naiwne

Dyrektor Ferrari jest przekonany, że intensywny sezon 2021 nie wpłynął na rozwój konkurencji.
04.01.2210:06
Mateusz Szymkiewicz
1179wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem Laurenta Mekiesa, Ferrari wierząc w łatwe zredukowanie straty do Mercedesa oraz Red Bulla będzie naiwne.

Stajnia z Maranello po trudnym sezonie 2020 odrobiła sporą część strat do konkurencji, awansując w klasyfikacji konstruktorów z szóstego miejsca na trzecie. W tym roku Formułę 1 czeka jedna z większych rewolucji technicznych w historii i na torach pojawią się bolidy z efektem przypowierzchniowym oraz 18-calowymi felgami.

Uważa się, że nowe otwarcie może być szansą dla Ferrari na powrót do zwycięstw. Mimo to dyrektor zespołu - Laurent Mekies, nie wierzy, by Charles Leclerc oraz Carlos Sainz już w sezonie 2022 mogli podjąć wyrównaną walkę z kierowcami Mercedesa i Red Bulla.

Jestem przekonany, że byli w stanie wykonywać postępy w zeszłym roku - powiedział Francuz, zapytany, czy intensywny sezon 2021 mógł wpłynąć na rozwój nowych bolidów czołowej dwójki. Te zespoły tworzą niesamowitą organizację, wystarczy spojrzeć na osiągane przez nie wyniki. Nie umniejszałbym ich możliwości przy projektowaniu nowych samochodów na sezon 2022.

Zgadza się, musieli poświęcić większą koncentrację na 2021 rok, ale analizując wyniki Mercedesa i Red Bulla w ostatnich dziesięciu latach, bylibyśmy naiwni wierząc, że z łatwością zredukujemy do nich stratę. Z pewnością możemy znaleźć się bliżej. Mimo to musimy zniwelować różnicę wynikającą z nowych przepisów oraz tą, która pozostała po sezonie 2021. Nie martwię się zbytnio czołówką.