Ocon: Wiele się nauczyłem od Alonso w sezonie 2021

25-latek przyznał, że śledził sposób, w jaki Hiszpan pokonywał pierwsze okrążenia wyścigów.
11.01.2217:20
Maciej Wróbel
774wyświetlenia
Embed from Getty Images

Esteban Ocon nie ukrywa, iż całkiem wiele nauczył się od Fernando Alonso na przestrzeni sezonu 2021.

Fernando Alonso powrócił w sezonie 2021 do królowej sportów motorowych po dwuletniej przerwie dołączając do ekipy Alpine. Zespołowym partnerem Hiszpana był Esteban Ocon, dla którego był to drugi sezon w stajni z Enstone.

Podczas ubiegłorocznej kampanii Ocon zdołał odnieść w Grand Prix Węgier swoje pierwsze zwycięstwo w Formule 1 - Francuz wykorzystał odpadnięcie kilku mocniejszych kierowców w karambolu na starcie i objął prowadzenie, którego nie oddał już do mety. Duży udział w tym sukcesie przypisywany jest Alonso, który przez kilka okrążeń powstrzymywał szarżującego Lewisa Hamiltona.

To osiągnięcie, a także kilka innych mocnych wyników hiszpańsko-francuskiego duetu zapewniło Alpine piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Obaj kierowcy niejednokrotnie zapewniali również o dobrych relacjach, jakie ich łączą. Esteban Ocon po wygranej na Hungaroringu przyznał, że ostrzeżenia jakie słyszał przed rozpoczęciem współpracy z Alonso okazały się bezpodstawne.

W rozmowie z Motorsport.com zawodnik z Evreux określił współpracę z Hiszpanem jako fantastyczną oraz że wyciągnął z niej wiele nauki, która pomogła mu wejść na wyższy poziom. Z pewnością jest on fantastycznym, niesamowicie szybkim kierowcą i zarazem najszybszym partnerem, jakiego miałem od dawna - powiedział Ocon.

Bardzo cieszyła mnie możliwość pracy u jego boku, ale również i wiele się od niego nauczyłem. Uważam, że Fernando myśli nieszablonowo w pewnych sprawach, czego inni kierowcy nie robią.

Chodziło o przesunięcie granic w kwestii tego, jak można wszystko zoptymalizować, więc myślę, że w tym aspekcie zdecydowanie dużo się nauczyłem. Wiele też od niego się nauczyłem pod kątem rzemiosła wyścigowego - zawsze przyglądałem się pierwszym okrążeniom w jego wykonaniu.

Zawsze śledziłem to, co on robił i w miarę, jak sezon zbliżał się ku końcowi, zawsze zyskiwałem pozycje, nic nie traciłem. Wykonywałem świetne pierwsze kółka. Uważam to za przywilej, mogąc pracować u boku takiej legendy.

Sam Alonso także nie szczędził pochwał młodszemu koledze twierdząc między innymi, iż tempo Francuza pomogło jemu samemu w szybszym nabraniu prędkości po dwuletnim rozbracie z serią. Ostatecznie dwukrotny mistrz świata pokonał Ocona o siedem punktów w końcowej klasyfikacji, jednak wewnętrzny pojedynek duetu Alpine w kwalifikacjach zakończył się remisem 11-11.

Był moim punktem odniesienia na początku roku i cieszyło mnie to, że mogłem mu dorównać pod względem tempa, jak również to, że wzajemnie naciskaliśmy na siebie - kontynuuje Ocon. Na koniec dało to zespołowi maksimum tego, co mogliśmy osiągnąć. Przez większość czasu wyciągaliśmy z naszego pakietu maksimum, więc jest to coś dobrego.