Kierowcy będą musieli przywyknąć do mniejszej widoczności

Większe koła oraz nowe deflektory ograniczą pole widzenia w sezonie 2022.
04.03.2212:51
Łukasz Godula
1680wyświetlenia

Kierowcy Formuły 1 są przekonani, że dostosowanie się do ograniczonej widoczności spowodowanej nowymi konstrukcjami będzie kwestią przyzwyczajenia, choć spodziewają się torów, które okażą się większym wyzwaniem.

Stawka F1 otrzymała możliwość sprawdzenia nowych samochodów podczas ostatnich trzydniowych przejazdów w Barcelonie. Były to pierwsze przejazdy maszynami zgodnymi z nowymi przepisami. Zmieniona charakterystyka aerodynamiczna samochodów ma pomóc w jeździe za poprzedzającym samochodem, a to ma prowadzić do większej liczby manewrów wyprzedzania.

Pierwsze wrażenia z jazdy nowymi samochodami były pozytywne, wielu kierowców zauważyło, że łatwiej jedzie się teraz za innym samochodem, tak samo jak łatwo było odczuć benefity efektu przyziemnego, który pomagał w szybkich zakrętach.

Jednak poza oczywistymi wadami nowych konstrukcji, jakimi jest na przykład zwiększona waga, kierowcy wskazywali również na ograniczenie widoczności z powodu większych opon i deflektorów nad kołami. Daniel Ricciardo z McLarena przyznał, że było nieco trudniej patrzeć na trasę z kokpitu gdyż więcej rzeczy było przed oczami.

Kamera pokładowa nie oddaje tego co widzimy. Może się wydawać, że to jak jazda z kierowcą, ale tak naprawdę nie dostajecie naszego punktu widzenia - mówi Ricciardo o kątach kamery. Chodzi mi o to, że my nie widzimy tak dużo. W tym roku widać jeszcze mniej, jednak przyzwyczaimy się do tego. Tak samo jak do nowych punktów odniesienia i tego typu rzeczy. To coś co z czasem przestaje być problemem, jednak nie jest już tak jak dawniej, gdy siedzieliśmy całkiem z przodu i do tego znacznie wyżej.

Zapytany czy mniejsza widoczność utrudni jazdę koło w koło z rywalami, Ricciardo był przekonany, że cała stawka się przyzwyczai do nowego widoku.

Zawsze mamy jakieś martwe punkty, więc trzeba się zdać na intuicję gdy jedziesz koło w koło - powiedział Ricciardo. To też tworzy sztukę dobrych pojedynków. Polegasz na instynktach lub innych rzeczach, by przypuścić atak, bądź się obronić. Myślę, że będzie się do czego przyzwyczajać, szczególnie w początkowej fazie sezonu 2022. Jednak po kilku wyścigach nie powinno to być już problemem.

Lewis Hamilton zażartował nawet, że podłoży sobie poduszkę, by siedzieć wyżej w kokpicie, jednak Sergio Perez uważa, że to jedyne co można zrobić w kwestii pozycji za kierownicą.

Zdecydowanie musimy się do tego przyzwyczaić, by lepiej ocenić dystans i jeździć koło w koło. Jednak myślę, że spokojnie uda się przywyknąć - powiedział Perez. To będzie kolejne wyzwanie na ten rok.

Max Verstappen podkreślił, że tory uliczne mogą okazać się trudniejsze w związku ze zmniejszoną widocznością. Opony również mają swoją rolę, są w tym roku nieco większe, więc widoczność będzie inna - powiedział Verstappen. Myślę, że na torach jak Barcelona będzie to mniejszy problem. Na torach ulicznych będzie nieco trudniej.

Na niektórych torach ulicznych może to być wyzwanie, ponieważ nie mamy takiej samej widoczności z kokpitu, a przednie koła są większe, a dodatkowo mamy to coś nad nimi - dodał Fernando Alonso. Zobaczymy. Myślę, że to nowe wyzwanie dla każdego.