O'Ward: To, czym obecnie jest Formuła 1, mnie nie pociąga
Nową generację bolidów F1 skrytykował także m. in. Mick Schumacher.
21.05.2610:57
42wyświetlenia
Embed from Getty Images
Gwiazda IndyCar oraz kierowca rezerwowy McLarena, Patricio 'Pato' O'Ward postanowił dosadnie skrytykować nową generację bolidów F1, dodając przy tym, iż
Formuła 1 po wejściu w życie najnowszego zestawu regulacji stale budzi mieszane uczucia zarówno wśród fanów, jak i samych kierowców. Szczególnie paląca zdaje się być kwestia 'sztucznego wyprzedzania', będącego efektem strategii zarządzania energią, czy zjawiska super-clippingu, także bezpośrednio powiązanego z większym udziałem energii elektrycznej.
Do grona najzagorzalszych krytyków nowych przepisów - do którego należą choćby Max Verstappen czy Lance Stroll - dołączył tymczasem związany z McLarenem Pato O'Ward. Meksykanin podczas podcastu Formula Latina zdradził, że nie obejrzał żadnego z Grand Prix rozegranych w tym sezonie.
W rozmowie z Telegraph słów krytyki pod adresem obecnej F1 nie szczędził Freddie Hunt, syn mistrza świata z roku 1976, Jamesa Hunta.
Dopytywany o to, co - jego zdaniem - jego ojciec powiedziałby o współczesnej Formule 1, odpowiedział:
Swoją frustrację wyraził także hiszpański uczestnik Dakaru i osobowość telewizyjna Jesus Calleja w wywiadzie dla dziennika Marca.
W podobnym tonie wypowiedział się także szykujący się do debiutu w Indianapolis 500 Mick Schumacher.
Gwiazda IndyCar oraz kierowca rezerwowy McLarena, Patricio 'Pato' O'Ward postanowił dosadnie skrytykować nową generację bolidów F1, dodając przy tym, iż
przestał oglądać wyścigi.
Formuła 1 po wejściu w życie najnowszego zestawu regulacji stale budzi mieszane uczucia zarówno wśród fanów, jak i samych kierowców. Szczególnie paląca zdaje się być kwestia 'sztucznego wyprzedzania', będącego efektem strategii zarządzania energią, czy zjawiska super-clippingu, także bezpośrednio powiązanego z większym udziałem energii elektrycznej.
Do grona najzagorzalszych krytyków nowych przepisów - do którego należą choćby Max Verstappen czy Lance Stroll - dołączył tymczasem związany z McLarenem Pato O'Ward. Meksykanin podczas podcastu Formula Latina zdradził, że nie obejrzał żadnego z Grand Prix rozegranych w tym sezonie.
Nie obejrzałem w tym roku ani jednego wyścigu Formuły 1- powiedział 27-latek.
Nawet kwalifikacji już nie oglądam. Nie śledzę niczego. Wiem, że jestem kierowcą rezerwowym i tak dalej, ale naprawdę straciłem zainteresowanie. Nie wiem, czy to kwestia wieku, ale to, czym obecnie jest Formuła 1, po prostu mnie nie pociąga.
Tak więc, na razie jestem bardzo szczęśliwy tutaj, w IndyCar- zakończył O'Ward.
W rozmowie z Telegraph słów krytyki pod adresem obecnej F1 nie szczędził Freddie Hunt, syn mistrza świata z roku 1976, Jamesa Hunta.
To demoralizujące i sterowane przez sztuczną inteligencję. Już sama ta cała moc z baterii jest wystarczająco zła- powiedział Brytyjczyk.
Dopytywany o to, co - jego zdaniem - jego ojciec powiedziałby o współczesnej Formule 1, odpowiedział:
Myślę, że powiedziałby coś w stylu «Cóż, to absolutna beznadzieja» i poszukałby pracy gdzie indziej.
Swoją frustrację wyraził także hiszpański uczestnik Dakaru i osobowość telewizyjna Jesus Calleja w wywiadzie dla dziennika Marca.
W ogóle mi się to nie podoba- powiedział Calleja.
Po prostu tego nie rozumiem. To całe zamieszanie z kilowatami - teraz trochę odejmiemy, teraz dodamy, teraz będziemy mieć więcej mocy.
Ostatecznie samochód decyduje bardziej niż kierowca.
W podobnym tonie wypowiedział się także szykujący się do debiutu w Indianapolis 500 Mick Schumacher.
Współczesna Formuła 1 wydaje się bardzo skomplikowana z technicznego punktu widzenia- powiedział były kierowca Haasa.
Być może zbyt skupiona na inżynierii.
Samochody prawdopodobnie nie są już tak intuicyjne w prowadzeniu i być może nie da się cały czas jechać na sto procent jak dawniej. Mam nadzieję, że to się zmieni i szczerze liczę na powrót silników V8. To byłoby fantastyczne.
Myślę, że Formuła 1 potrzebuje tego dźwięku i tych dużych silników. Dla mnie właśnie tym jest Formuła 1- dodał Niemiec.
Maciej Wróbel