Verstappen: Brak pewności za kierownicą nie pozwalał mi naciskać

"Oczywiście cieszę się z drugiego miejsca, ale jako zespół chcemy czegoś więcej".
09.04.2210:07
Nataniel Piórkowski
680wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen przekonuje, że nie czuł się maksymalnie pewny siebie w trakcie kwalifikacji do Grand Prix Australii.

Holender, który wygrał ostatni wyścig F1 w Arabii Saudyjskiej, zepsuł swoją pierwszą pomiarową próbę w Q3, blokując koła na dohamowaniu do przedostatniego zakrętu. Kolejne szybkie okrążenie dało urzędującemu mistrzowi świata drugą pozycję, za Charlesem Leclerkiem z Ferrari.

Monakijczyk potwierdził wyśmienitą formę, uzyskując czas lepszy o trzy dziesiąte sekundy.

Zapytany o to, jak czuje się po ostatnim przejeździe, Verstappen odparł: Niezbyt dobrze. Nie czułem się w porządku w moim bolidzie. Jest tak w zasadzie przez cały ten weekend. Wydaje mi się, że nie było ani jednego okrążenia, na którym czułbym się pewnie. Cały czas musieliśmy walczyć.

Oczywiście druga lokata to wciąż dobry wynik, ale po prostu nie mam tak wysokiej pewności siebie, aby jechać na limicie. Postaramy się to przeanalizować.

Po raz kolejny pojedynek o pole position rozegrał się pomiędzy zawodnikami Ferrari i Red Bulla.

Oceniając perspektywy na wyścig, Verstappen powiedział: Prawdopodobnie w tempie wyścigowym wszystko ulegnie stabilizacji, ale z mojej perspektywy ten weekend jest daleki od ideału. Oczywiście cieszę się z drugiego miejsca, ale jako zespół chcemy czegoś więcej.