Leclerc zaskoczony tempem kwalifikacyjnym Ferrari

Monakijczyk cieszy się z PP, ale ma świadomość zagrożenia ze strony Red Bulli.
09.04.2210:21
Nataniel Piórkowski
718wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc nie krył zaskoczenia wywalczeniem pole position do niedzielnego wyścigu F1 na torze Albert Park.

Leclerc ustanowił rezultat 1:17,868s, pokonując Maxa Verstappena różnicą blisko trzech dziesiątych sekundy.

Dla kierowcy Ferrari wynik ten miał o tyle istotne znaczenie, że wcześniej nie czuł się zbyt pewnie na ulicznym torze w Melbourne. Było dobrze a nawet lepiej niż dobrze, bo wcześniej na tym torze zawsze miewałem problemy. Nie wiem, chyba po prostu mi nie pasuje.

W trakcie tego weekendu pracowaliśmy tak mocno, jak tylko się dało. W moim przypadku pojawiło się trochę bałaganu, zwłaszcza w trzecim treningu.

Przejechałem kilka dobrych okrążeń, ale nie udawało mi się zaliczyć tego jednego idealnego. Dopiero w Q3 złożyłem wszystko w jedną całość i bardzo cieszę się z tego, że jutro wyruszę do wyścigu z pole position.

Lider klasyfikacji generalnej szybko ostrzegł jednak przed zagrożeniem, jakim dla Ferrari może być tempo dwóch kierowców Red Bulla, którzy rozpoczną zawody z drugiego i trzeciego miejsca.

Nasz bolid dobrze się prowadzi, ale w drugim treningu Red Bulle wyglądały naprawdę mocno na długich przejazdach.

Jeśli mam być z wami szczery, to jesteśmy bardzo zaskoczeni naszym tempem kwalifikacyjnym. Wygląda na to, że wszystko jest możliwe. Potrzebujemy dobrego startu. Później możemy myśleć o utrzymaniu prowadzenia.