Ferrari dokonało wymiany silnika w bolidzie Sainza

Włoski zespół chce uniknąć potencjalnych problemów w trakcie weekendu ze sprintem.
22.04.2213:42
Nataniel Piórkowski
770wyświetlenia
Embed from Getty Images

Przed rozpoczęciem wyścigowego weekendu na Imoli, Ferrari dokonało wymiany jednostki napędowej w bolidzie Carlosa Sainza, aby maksymalnie zniwelować ryzyko potencjalnej awarii.

Grand Prix Australii obfitowało w problemy hiszpańskiego kierowcy. Po pechowym występie w kwalifikacjach, Sainz ruszył do wyścigu spoza ścisłej czołówki, a niedługo po starcie odpadł z rywalizacji próbując zaatakować Micka Schumachera z Haasa.

Bacząc na pech z Melbourne oraz fakt, iż na Imoli rozgrywany jest weekend ze sprintem, Ferrari zadecydowało o wyposażeniu bolidu #55 w nową jednostkę napędową.

Silnik w bolidzie Carlosa został zapobiegawczo wymieniony, mając na uwadze wpływ incydentu z Australii. Nie chcemy podejmować żadnego ryzyka w trakcie weekendu w formacie ze sprintem - możemy przeczytać w krótkim oświadczeniu opublikowanym przez Scuderię przed FP1.

Przed startem GP Emilii-Romanii Sainz przyznał, że odczuwał frustrację związaną z pasmem problemów, z którymi musiał zmierzyć się na torze Albert Park.

Jednym z moich atutów jako kierowcy, jest zachowywanie spokoju w tego typu sytuacjach. Tym razem jednak zabrakło mi opanowania, aby odpowiednio zareagować na niedogodności, z którymi przyszło mi się zmierzyć.

To nie był dobry weekend. Wiele się wydarzyło. Mieliśmy do czynienia z różnymi czynnikami zewnętrznymi. Jednocześnie ja nie reagowałem na nie w najlepszy sposób.

Czułem, że jestem w stanie powalczyć o pole position, przez cały weekend jechałem bardzo dobrze, uzyskiwałem najlepsze czasy w treningach. Nagle zaczęły się problemy i może stąd pojawiła się ta lekka frustracja.