Leclerc niezadowolony z tempa wyścigowego Ferrari

Monakijczyk wierzy, że Scuderii uda się jeszcze poprawić osiągi na długich stintach.
21.05.2209:48
Nataniel Piórkowski
802wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc przyznał, że Ferrari nie może być zadowolone z tempa wyścigowego, zaprezentowanego pierwszego dnia Grand Prix Hiszpanii.

Leclerc był najszybszym kierowcą w obu piątkowych treningach. Najlepszy rezultat Monakijczyka (1:19,670s) był o jedną dziesiątą sekundy lepszy od osiągnięcia George'a Russella z Mercedesa.

Pomimo konkurencyjnego tempa na pojedynczym okrążeniu, reprezentant Ferrari otwarcie dzieli się obawami związanymi z dyspozycją na dłuższych stintach.

Przed nami wciąż trochę pracy. Na krótkich przejazdach wyglądaliśmy na mocnych, ale stinty z dużym zapasem paliwa były dla nas dużo cięższe. Poprawa w tym obszarze to nasz priorytet. W tym momencie nie jesteśmy po prostu zbyt konkurencyjni pod względem tempa wyścigowego.

Leclerc dodał, że Scuderia doświadcza w Barcelonie problemów z nadmierną degradacją opon. Stoi za tym jakiś powód. Póki co nie znajduję logicznego wyjaśnienia, ale musimy odkryć, dlaczego ma to miejsce a następnie się z tym uporać.

Drugi z kierowców stajni z Maranello - Carlos Sainz, zakończył piątek z czwartym czasem. Po pozytywnym pierwszym treningu, drugi był nieco bardziej wymagający. Wprowadziliśmy pewne zmiany w konfiguracji i zaczęliśmy mieć lekkie problemy z oponami i balansem.

Musimy wprowadzić korzystne zmiany przed sobotnimi sesjami. Mamy mnóstwo danych i jestem pewien, że uda nam się znaleźć najbardziej komfortowe ustawienia. Zdaje się, że upał prowadzi do wyższej degradacji opon, co może mieć kluczowe znaczenie w kontekście wyścigu. Trzeba mieć to na uwadze.