Leclerc: Chcę tylko czystego wyścigu

Kierowca Ferrari nie jest zawiedziony przegraniem walki o pole position z Verstappenem.
08.07.2219:33
Nataniel Piórkowski
1273wyświetlenia


Charles Leclerc sugeruje, że spadek temperatury opon w trakcie przerw w Q3 mógł kosztować go zdobycie pole position do sobotniego sprintu F1 na Red Bull Ringu.

Finałowy blok czasówki był dwukrotnie przerywany po incydentach kierowców Mercedesa. Najpierw z toru wypadł Lewis Hamilton a niedługo później George Russell. Po wznowieniu rywalizacji Leclerc przegrał walkę o pierwsze pole startowe z Maxem Verstappenem różnicą trzech setnych sekundy.

Za nami ekscytujące kwalifikacje. Na ostatnim okrążeniu miałem trochę problemów ze zmuszeniem opon do pracy. Na pewno nie pomogła im długa przerwa spędzona w garażu. Tak czy siak Max był od nas nieco szybszy. Gratulacje. Liczę na ekscytujące ściganie w sobotę.

Opisując swe podejście do sobotnich zawodów na dystansie 100 kilometrów, zawodnik Ferrari przyznał z rozbrajającą szczerością: Chcę tylko czystego wyścigu. Za mną pięć weekendów, które z mojej perspektywy były lekką katastrofą. Chciałbym tylko zaliczyć czysty start i zdobyć punkty, na które zasługujemy.

Drugi z reprezentantów Scuderii - Carlos Sainz wyjaśniał, iż wie w których fragmentach toru stracił najwięcej czasu. Wiem, skąd wziął się mój wynik. Chciałbym, aby był trochę lepszy, ale nie mogę grymasić na trzecią lokatę. Myślę, że Max jak i Charles także wiedzą, gdzie popełnili błędy.

Pozytywne jest to, że złożyliśmy mocne kółko pod koniec Q3. Nie było to wcale takie proste, bo opony miały bardzo niską temperaturę. Ciężko było zaufać bolidowi w pierwszym i trzecim zakręcie - dodał Hiszpan, który wystartuje do sprintu z P3.