Krack: Nie traktujemy ostatnich wyścigów jak pożegnalnej trasy Vettela

Aston Martin liczy na poprawę dyspozycji przed końcem sezonu.
22.09.2209:34
Nataniel Piórkowski
548wyświetlenia


Mike Krack podkreśla, że Aston Martin nie zamierza traktować finałowych wyścigów obecnego sezonu jako trasy pożegnalnej Sebastiana Vettela.

Przed Grand Prix Węgier czterokrotny mistrz świata poinformował o tym, że obecna kampania jest jego ostatnią w Formule 1.

Niemiec, który od ubiegłego sezonu broni barw Astona Martina, zdaje się być cieniem kierowcy, który pasmami święcił triumfy w latach 2010-2013. W uzyskiwaniu dobrych wyników Vettelowi nie pomaga także konstrukcja AMR22.

Zapytany o to, jak dużym rozczarowaniem dla Vettela było wycofanie się z ostatniego wyścigu F1 na europejskiej ziemi, Krack odparł: Nie jesteśmy na żadnej trasie pożegnalnej, więc nie myślimy, że to nasza ostatnia Monza, że to nasz ostatni europejski wyścig.

Na pożegnanie przyjdzie czas w Abu Zabi. Do tego momentu nie przejdzie nam jednak przez myśl, że podróżując po świecie, wszędzie jesteśmy po raz ostatni z Sebastianem. Nic z tych rzeczy.

Podsumowując weekend na Monzy, Vettel stwierdził, że jedynym pozytywnym aspektem była atmosfera, jaką tworzyli kibice na trybunach.

Wypowiadając się na temat formy zespołu oraz perspektyw jej poprawy, Krack powiedział: Przed nami kilka weekendów, w trakcie których powinniśmy dysponować bardziej konkurencyjnym bolidem.

Już na Zandvoort widzieliśmy, że mieliśmy potencjał, aby wejść do Q3. Sebastian miał problem w trzynastym zakręcie, który przeszkodził mu w przejściu do kolejnego bloku. Mieliśmy jednak tempo. To pozwala nam z optymizmem myśleć o kolejnych wyścigach.

Singapur zawsze był torem, na którym Seb bardzo dobrze sobie radził. Liczymy, że przed końcem tego sezonu osiągniemy wspólnie kilka dobrych wyników.