Doohan: Dyskusje o Alpine dodają mi motywacji do startów w F2

19-latek podkreśla, że nie czuje żadnej presji związanej z ewentualnym awansem do F1.
20.09.2216:56
Maciej Wróbel
435wyświetlenia
Embed from Getty Images

Junior Alpine, Jack Doohan, nie ukrywa, że toczące się dyskusje na temat tego, kto uzupełni skład ekipy z Enstone w sezonie 2023, dają mu dodatkową motywację do startów w Formule 2.

Debiutujący w tym sezonie w Formule 2 Doohan jest uważany za jednego z kandydatów do zajęcia zwolnionej przez Fernando Alonso posady w Alpine na rok 2023. Wprawdzie prezes Alpine, Laurent Rossi, ujawnił niedawno iż stajnia poszukuje doświadczonego kierowcy, to jednocześnie przyznał, iż Australijczyk ma dobre wyczucie czasu, ponieważ ostatnio notuje świetne występy.

Doohan zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej F2 i zachowuje realną szansę na awans do czołowej trójki mistrzostw - do trzeciego w tabeli Logana Sargeanta 19-latek traci dziewięć punktów. W sezonie 2022 Doohan może poszczycić się zwycięstwami w sprintach na Hungaroringu i Silverstone oraz w głównym wyścigu w Spa. Trzykrotnie zwyciężał on także w kwalifikacjach - miało to miejsce w Bahrajnie, Barcelonie i na Monzy.

Nawet jeśli jednak Doohan spadnie na piąte miejsce w tabeli, to zdoła uzbierać ilość punktów wymaganą do przyznania mu superlicencji. W ubiegłym roku Australijczyk został wicemistrzem Formuły 3, za co otrzymał 25 punktów. Piąte miejsce w Formule 2 da mu ich 20.

Pochodzący z Gold Coast zawodnik przyznał podczas weekendu wyścigowego na Monzy, iż toczące się w sprawie posady w Alpine dyskusje są dla niego motywacją do ciężkiej pracy podczas ostatnich rund F2 w tym sezonie. Doohan podkreśla jednak, że nie czuje jakiejkolwiek presji.

Szczerze mówiąc, jestem szczęśliwy, ponieważ toczą się rozmowy i oczywiście chcę dobrze wypaść - powiedział junior Alpine. Wiem, że jest taka możliwość, więc dla mnie jest to dodatkowa motywacja do ciężkiej pracy.

To nie jest tak, że do tej pory nie pracowałem ciężko. Teraz jednak wiem, że muszę pokazać moją dojrzałość, chłodną głowę i że jestem zdolny do tego, by złożyć to wszystko w jedną całość. Jeśli nie będzie to pierwsze miejsce, to zdobycie czwartego miejsca samochodem zdolnym do zajęcia czwartego miejsca też będzie dobre. Nie czuję żadnej presji i mogę po prostu cieszyć się tym co robię i kocham to.

Cieszę się więc tym momentem, w którym jestem zdolny do wydobycia z siebie tego potencjału.

Doohan zaliczył debiut za kierownicą samochodu F1 w maju, kiedy to przetestował w Katarze ubiegłoroczną konstrukcję Alpine - A521. 19-latek dołączył również do Antonio Giovinazziego i Nycka de Vriesa na odbywających się właśnie na Hungaroringu testach francuskiej stajni.

Próbuję się zbytnio nie angażować - dodaje Doohan odnosząc się do plotek łączących jego osobę z fotelem w Alpine. Oczywiście to dobry czas na dobre występy, ale na to zawsze jest czas, niezależnie od tego co się dzieje.

A z całą pewnością dzieje się sporo i szczerze mówiąc, staram się zbytnio w to nie angażować. Próbuję utrzymać koncentrację na tym co mogę kontrolować, a tym jest mój samochód, mój zespół i nie martwię się tym, co się dzieje wokół.

Po prostu próbuję zaliczyć jak najlepsze występy, dowozić dobre wyniki i pokazywać, do czego jesteśmy zdolni. Ostatecznie pod koniec roku zobaczymy co się wydarzy, jednak na tę chwilę cieszę się Formułą 2 - zakończył Doohan.