Wolff: Skala odejść do Red Bulla nie jest zatrważająca

Austriak podkreśla, że także Mercedes pozyskuje pracowników teamu z Milton Keynes.
17.07.2310:45
Nataniel Piórkowski
898wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Mercedesa - Toto Wolff, przekonuje, że jego dział silnikowy cały czas zatrudnia nowych pracowników, którzy zdecydowali się na odejście z Red Bulla.

Wiadomo, że w ostatnich miesiącach Red Bullowi udało się skłonić grupę doświadczonych ekspertów Mercedesa do dołączenia do własnego projektu silnikowego na sezon 2026, rozwijanego wspólnie z Fordem.

Red Bull prowadził w ubiegłym roku niezwykle agresywną politykę kadrową, kusząc pracowników konkurencyjnych producentów lukratywnymi kontraktami. Wzbudziło to krytykę ze strony rywali.

Wolff bagatelizuje jednak skalę odejść z dywizji HPP: Już wcześniej powiedziałem, że Red Bull Powertrains to bardzo ambitny i odważny projekt.

W HPP zatrudniamy tysiąc osób. Straciliśmy część na rzecz Red Bulla, ale były także osoby, które postanowiły odejść do Ferrari czy Renault. Działa to także w odwrotnym kierunku. Nie chwalimy się tym, kto dołączył do nas z Red Bulla. Nie wymienię żadnych nazwisk.

Stale napływają do nas ludzie z Red Bulla, ale także z innych ekip. Często dyskutujemy na ten temat, więc widzicie, że proces ten trwa cały czas.

Osobom, które znalazły zatrudnienie w Red Bullu, życzymy wszystkiego najlepszego. Niektórzy z nich przeszli na emeryturę pracując dla Mercedesa a teraz skończyli na kierowniczych stanowiskach u konkurencji. Ale w porządku. Dostali drugie życie zawodowe.