Sauber nie jest zaniepokojony zastrzeżeniami do nazwy zespołu

SRF donosi, że identyfikacja Stake łamie szwajcarskie regulacje o zakazie reklamy hazardu.
08.02.2412:35
Nataniel Piórkowski
586wyświetlenia


Sauber przekonuje, iż nie jest zaniepokojony doniesieniami o zastrzeżenia szwajcarskich władz względem legalności nowej, oficjalnej nazwy swojego zespołu F1.

Po zakończeniu współpracy komercyjnej z Alfą Romeo, Sauber dokonał zmiany partnera tytularnego, rozszerzając współpracę z firmami Stake oraz Kick.

Szwajcarskie prawo zakazuje reklamy hazardu, przez co określanie ekipy jako Stake może stanowić naruszenie regulacji. Publiczny nadawca - SRF, donosi, że Sauberowi grożą kary mogące sięgnąć nawet 500 tysięcy franków.

Nie wiadomo jednak, jak lokalne urzędy zareagowałyby na naruszenie, które utrzymywałoby się przez dwa lata. Umowa ze Stake obowiązuje bowiem do końca 2025 roku, kiedy to Sauber formalnie stanie się fabrycznym teamem Audi.

Co ciekawe z oficjalnej strony internetowej Grupy Sauber zniknęły wszelkie wzmianki nie tylko o Stake, innych partnerach reklamowych ale także o samym zespole Formuły 1.

W odpowiedzi na doniesienia medialne, które pojawiły się tuż po prezentacji czarno-zielonego malowania na sezon 2024, Sauber przekazał komunikat, w którym bagatelizował medialne doniesienia i zapewniał, że w swojej działalności przestrzega wymaganych przepisów.

Sauber Motorsport AG zawsze przestrzegał i w dalszym ciągu przestrzega regulacji obowiązujących zarówno w Szwajcarii jak i krajach, w których odbywają się wyścigi.

Nie jesteśmy zaniepokojeni artykułem [SRF] na temat toczącego się śledztwa, prowadzonego przez szwajcarskie władze. Jest to proces, który potwierdzi, iż przestrzegamy wszystkich obowiązujących przepisów.