Briatore przyznaje się do błędów w zarządzaniu kierowcami Alpine
Włoch wskazuje na problemy z tempem Colapinto.
29.08.2519:01
217wyświetlenia
Embed from Getty Images
Flavio Briatore przyznał, że mógł popełnić błąd w sposobie zarządzania składem kierowców Alpine, widząc problemy z adaptacją Franco Colapinto.
22-letni Argentyńczyk, który po końcówce sezonu 2024 w Williamsie rozpoczął rok w roli kierowcy rezerwowego Alpine. Następnie Argentyńczyk przejął miejsce Doohana po Grand Prix Miami. Do tej pory nie zdobył jednak ani jednego punktu w sezonie 2025. Colapinto ma trudności z adaptacją do A525 w porównaniu z ubiegłorocznym samochodem Williamsa.
Podczas weekendu w Zandvoort Briatore przyznał, że jego podejście mogło wywrzeć zbyt dużą presję na młodych kierowcach.
Włoch zasugerował także, że Colapinto mógł zostać wprowadzony do stawki zbyt wcześnie.
Głos zabrał również szef Williamsa, James Vowles, który był szefem Colapinto w dziewięciu wyścigach sezonu 2024. Podkreślił, że presja ma ogromny wpływ na młodych kierowców, szczególnie w tak wyrównanej stawce.
Przy trudnej sytuacji Alpine i braku punktów Colapinto, słowa Briatore podkreślają, jak cienka jest granica między wspieraniem talentu a wymaganiem natychmiastowych rezultatów we współczesnej Formule 1.
Flavio Briatore przyznał, że mógł popełnić błąd w sposobie zarządzania składem kierowców Alpine, widząc problemy z adaptacją Franco Colapinto.
22-letni Argentyńczyk, który po końcówce sezonu 2024 w Williamsie rozpoczął rok w roli kierowcy rezerwowego Alpine. Następnie Argentyńczyk przejął miejsce Doohana po Grand Prix Miami. Do tej pory nie zdobył jednak ani jednego punktu w sezonie 2025. Colapinto ma trudności z adaptacją do A525 w porównaniu z ubiegłorocznym samochodem Williamsa.
Podczas weekendu w Zandvoort Briatore przyznał, że jego podejście mogło wywrzeć zbyt dużą presję na młodych kierowcach.
Zmieniliśmy Doohana na Franco i może on ma ten sam problem - zbyt dużą presję związaną z Formułą 1. Być może nałożyliśmy na niego za dużą presję. Musimy czasem pamiętać, że kierowca jest człowiekiem. Może coś przeoczyłem w zarządzaniu kierowcą- powiedział Briatore.
Włoch zasugerował także, że Colapinto mógł zostać wprowadzony do stawki zbyt wcześnie.
Być może to nie był odpowiedni moment, aby Franco trafił do Formuły 1, może potrzebował jeszcze roku. Patrząc na wyniki - nie jestem zadowolony. Próbowaliśmy bardzo mocno z inżynierami, aby mu pomóc, ale naprawdę to nie jest to, czego oczekiwałem od Franco.
Głos zabrał również szef Williamsa, James Vowles, który był szefem Colapinto w dziewięciu wyścigach sezonu 2024. Podkreślił, że presja ma ogromny wpływ na młodych kierowców, szczególnie w tak wyrównanej stawce.
Kiedy nie ma presji, można wydobyć z kierowcy znacznie więcej. Teraz trzy dziesiąte sekundy rozdzielają całą stawkę, więc mały błąd wynoszący dziesiątą sekundy oznacza, że jesteś ostatni. To zupełnie inny świat niż wcześniej- zaznaczył.
Przy trudnej sytuacji Alpine i braku punktów Colapinto, słowa Briatore podkreślają, jak cienka jest granica między wspieraniem talentu a wymaganiem natychmiastowych rezultatów we współczesnej Formule 1.