Verstappen wygrywa Grand Prix Kataru

Holender wykorzystał błąd strategiczny McLarena.
30.11.2518:45
Łukasz Godula
749wyświetlenia

Matematyka dzisiejszego wyścigu była dość prosta. Jeśli Lando Norris wygra wyścig, mistrzostwa kończymy dzisiaj, Anglik zostaje koronowany. Ale życie zazwyczaj ma swoje scenariusze. Podobnie było dzisiaj i po katastrofalnej decyzji strategicznej McLarena o tegorocznym tytule zadecyduje Abu Zabi.

Na starcie czysta strona toru dawała zdecydowaną przewagę, a jeśli coś daje przewagę, Verstappen z tego skorzysta. Tak też było tym razem, gdy jeszcze przed pierwszym zakrętem był przed Norrisem. Piastri utrzymał prowadzenie i wszystko wskazywało na spokojny wyścig. Na starcie sporo stracił Russell, przez co zapowiadało się odrabianie strat, a nie miało to aż takiego znaczenia dzisiejszego popołudnia.

Dla ekipy z Woking wszystko wywróciło się na siódmym okrążeniu, gdy Gasly zderzył się z Hulkenbergiem. Niemiec nie był w stanie kontynuować jazdy i zatrzymał się na torze. Sędziowie ogłosili neutralizację i wszyscy znaleźli się u mechaników po nowe opony poza... McLarenem. Oczywisty błąd inżynierowie próbowali tłumaczyć swoim kierowcom rzekomą elastycznością strategii, ale obaj wiedzieli, że to tylko mydlenie oczu. Błąd został popełniony i praktycznie niemożliwe było naprawienie go bez kolejnej niespodziewanej sytuacji.

McLaren miał jeszcze szansę wygrać dzięki mocnemu tempu na miękkich oponach pod koniec wyścigu. Jednak gdy zdecydowali się na drugi postój ponownie wszyscy osłupieli, gdyż wybrano twarde ogumienie. W teorii przewaga w postaci świeżych gum powinna dawać im jakieś szanse, ale strata była za duża. Dodatkowo Norris w czasie rozpaczliwej pogoni uszkodził podłogę, a jego tempo spadło. Po postoju Anglik wyjechał za Antonelli, z którym nie potrafił się uporać. Dopiero błąd kierowcy Mercedesa dał mu awans na czwarte miejsce. Czwarte, ponieważ trzyci był dziś zdeycdowany bohater, Carlos Sainz.

Hiszpan pojechał fantastyczne zawody, jego tempo przez większość wyścigu nie odstawało nawet od Verstappena. Kierowca Williamsa robił co mógł, by nawet po pokonaniu Antonelliego Norris mu nie zagroził. Sztuka ta się udała, długa obrona Włocha dała mu odpowiednią przewagę i choć na mecie tuż za nim finiszował Norris, to nic nie mogło mu odebrać już podium. Fantastyczny wynik biorąc pod uwagę, że Hamilton jeszcze w tym roku podium nie zdobył, a to właśnie Carlosa zmienił w Ferrari.

Walka o mistrzostwo rozstrzygnie się więc w Abu Zabi. Norris posiada 12 punktów przewagi na Verstappenem, ale jak widzieliśmy dzisiaj, wszystko może się zdarzyć. Piastri w teorii też jeszcze ma szanse, ale spadł za Verstappena i są one już tylko matematyczne. Czy rozpędzony Max dopnie swego? Czy Norris utrzyma presję i dowiezie tytuł? I najważniejsze, czy McLaren nie popełni kolejnego kardynalnego błędu? Dowiemy się niebawem, już za tydzień.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 25°C
Temperatura powietrza: 21°C
Prędkość wiatru: 2,9 km/h
Wilgotność powietrza: 74%
Sucho