Rosberg: Kibice i tak to będą kochać

Mistrz świata sprzed dekady uważa, że kluczowe jest dobre ściganie.
14.04.2617:24
Karol Kos
14wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nico Rosberg odniósł się do dyskusji wokół regulacji na sezon 2026 i studzi nastroje po fali krytyki ze strony kierowców. Jego zdaniem nowe przepisy mogą się obronić, jeśli zapewnią emocjonującą walkę na torze.

Nowe przepisy opierają się m.in. na większym udziale energii elektrycznej, lżejszych samochodach i aktywnej aerodynamice. To właśnie zarządzanie energią budzi najwięcej kontrowersji - kierowcy narzekają na konieczność kombinowania nawet na prostych.

Rosberg zwraca jednak uwagę na technologiczny kierunek zmian. Formuła 1 podąża za technologią, która ma znaczenie dla świata. To jedna z najbardziej efektywnych jednostek napędowych na świecie - mamy podział 50:50 i paliwa neutralne pod względem CO2 - zauważa 40-latek.

Jednocześnie Niemiec przyznaje, że niektóre aspekty mogą wyglądać dziwnie z perspektywy kibica. Z punktu widzenia widza to trochę niezręczne, gdy kierowcy powinni jechać na pełnym gazie, a muszą odpuszczać na prostej - kontynuuje mistrz świata z 2016 roku.

Dla mnie to drugorzędne. Jeśli będą świetne pojedynki - między zespołami i wewnątrz nich - kibice nie będą się przejmować technologią. Po prostu będą cieszyć się wyścigami. Jeśli zobaczymy ciekawą walkę między Mercedesem, Ferrari i McLarenem, to będzie to najważniejsze.

Były kierowca zwrócił też uwagę na historię sezonu - liderem klasyfikacji po trzech wyścigach jest bowiem zaledwie 19-letni Kimi Antonelli. To niesamowita historia. 19-latek prowadzi w mistrzostwach świata - to coś wyjątkowego. Ma ogromne wsparcie kibiców, świetnie to widzieć.