Wurz: GPDA już wpływa na zmiany w przepisach na sezon 2026

Austriak przekonuje jednak, że wprowadzenie gruntownych zmian wymaga czasu.
25.07.2615:35
Maciej Wróbel
49wyświetlenia
Embed from Getty Images

Przewodniczący GPDA, Alex Wurz, uważa, że kierowcy Formuły 1 już wymusili zmiany w szeroko krytykowanych przepisach technicznych obowiązujących od sezonu 2026, mimo że bardziej radykalna reforma nie była możliwa.

Były kierowca Formuły 1 przyznał, że krytyka ze strony Maksa Verstappena i innych zawodników była powszechna, jednak jego zdaniem kontrowersje nie zaszkodziły komercyjnie całemu sportowi. Wśród kierowców i osób z padoku było mnóstwo narzekania - powiedział Wurz w rozmowie z austriacką gazetą Osterreich.

Nie zaszkodziło to jednak produktowi, jakim jest Formuła 1. Wręcz przeciwnie: oglądalność jest znakomita, również wśród młodszej grupy odbiorców, którzy śledzą wyścigi do samego końca. A przecież ciągle słyszy się, że współczesna młodzież ma bardzo krótki czas koncentracji.

Verstappen jest najbardziej otwartym krytykiem obecnych samochodów i wielokrotnie sugerował, że jego dalsza przyszłość w Formule 1 będzie zależeć od tego, czy ściganie ponownie stanie się bardziej satysfakcjonujące. Kiedy jeden z głównych bohaterów ostatnich lat zaczyna podawać w wątpliwość swoją przyszłość, naturalnie rodzą się pytania - kontynuuje Wurz.

Tylko on sam może na nie odpowiedzieć. Myślę, że nawet on nie do końca wie, w jakim kierunku wszystko zmierza. Zakładam jednak, że pozostanie w Formule 1. To przecież tutaj mamy najszybsze i najbardziej ekscytujące samochody. Widać też, że przepisy są stopniowo ulepszane i zmierzają w kierunku, którego on oczekuje.

52-letni Austriak przyznał, że rozumie frustrację Verstappena. Rozumiem go. Być może przepisy zostały zmienione zbyt szybko i zbyt mocno.

Jako przewodniczący GPDA Wurz podkreślił, że organizacja odegrała już kluczową rolę w skłonieniu FIA oraz producentów silników do wprowadzenia pewnych zmian. I tak już to robimy. Bez zaangażowania grupy GPDA przepisy nigdy nie zostałyby zmodyfikowane. Jednakże, zachowując uczciwość wobec producentów jednostek napędowych, nie można było wprowadzić radykalnych zmian od razu.

Wszystko musi odbywać się stopniowo. W ciągu najbliższych dwóch lat wydarzy się naprawdę wiele. Udział silników spalinowych ponownie wzrośnie, ale element hybrydowy pozostanie częścią napędu.

Odnosząc się do rywalizacji na torze, Wurz przyznał, że jego prognoza - o jaką pokusił się jeszcze przed startem sezonu - według której George Russell miał zostać mistrzem świata, wygląda dziś coraz mniej realnie. Naprawdę postawiłem na Russella? A tak już całkiem serio - Kimi doskonale radzi sobie z nowym samochodem i wymaganiami związanymi z zarządzaniem energią, podczas gdy George ma z tym pewne trudności.

Poza tym Kimi jest naprawdę sympatycznym chłopakiem i wygląda na to, że ma wyłącznie przyjaciół - dodał były kierowca takich ekip jak Benetton, McLaren czy Williams.