Mekies: Przyszłość Hadjara w Red Bullu pozostaje bezpieczna

Z bardzo mocnej strony zaprezentował się zastępca Francuza na Zandvort - Liam Lawson.
25.08.2607:40
Mateusz Szymkiewicz
12wyświetlenia
Embed from Getty Images

Laurent Mekies deklaruje, że Isack Hadjar może być spokojny o swoją posadę w Red Bull Racing na sezon 2027.

Francuz opuścił weekend na Zandvoort z powodu urazu nadgarstka, którego nabawił się w trakcie treningu. Kokpit zajmowany przez 21-latka przejął Liam Lawson z Racing Bulls, który zakwalifikował się tuż za Verstappenem z ósmym czasem, a linię mety przekroczył na siódmym miejscu.

Nowozelandczyk przyznawał, że swoim startem w Grand Prix Holandii chciałby wywołać ból głowy u szefostwa Red Bulla. Mimo to szef stajni z Milton Keynes deklaruje, iż roszady nie wchodzą w grę i Hadjar może być pewny dalszych startów w sezonie 2027.

On [Hadjar] jest jak gąbka, wchłania wszystkie informacje dotyczące tego, gdzie może się poprawić - powiedział Laurent Mekies. Dostrzega każdy obszar w zespole, a także u Maksa, w którym może zniwelować różnicę. Wielu kierowców stać na niespodziankę w wyścigu, ale Isack pokazuje, że jest szybki w każdy weekend. My natomiast wiemy, że nie wszystko wykonywaliśmy perfekcyjnie przy drugim samochodzie. Isack nie traktuje tego jako rywalizacji. Niezaleznie od tego czy jest przed lub za Maksem, on chce dowiedzieć się co może zrobić lepiej. Nie mamy powodów, by zakończyć ich partnerstwo.