FIA potwierdza skrócony dystans wyścigów od sezonu 2027
Długość wyścigu ma zmniejszyć się z 305 do 290 kilometrów.
22.09.2610:42
58wyświetlenia
Embed from Getty Images
Komisja Formuły 1 zaakceptowała plan skrócenia dystansu Grand Prix od sezonu 2027. Standardowa długość wyścigu ma zmniejszyć się z 305 do 290 kilometrów, co na większości torów oznacza około trzy okrążenia mniej. Zmiana wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA. Decyzję podjęto podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji F1 w Londynie. Jest ona bezpośrednio związana z kolejnymi zmianami w przepisach dotyczących jednostek napędowych.
Od 2027 roku zwiększona zostanie moc silnika spalinowego, a zmniejszony udział energii elektrycznej. Celem jest ograniczenie problemów z odzyskiwaniem energii oraz zjawiska tzw. superclippingu, czyli gwałtownego spadku mocy elektrycznej przy wysokich prędkościach. Moc silnika spalinowego ma wzrosnąć do 420 kW, natomiast maksymalna moc MGU-K zostanie ograniczona do 300 kW. Wyjątkiem będzie tryb wyprzedzania, w którym nadal dostępne będzie 350 kW. Jednocześnie przepływ paliwa zostanie zwiększony o pięć procent.
Większy udział silnika spalinowego oznacza również wyższe zużycie paliwa. FIA i FOM zdecydowały jednak, że na sezon 2027 zespoły nie będą musiały zwiększać pojemności zbiorników, co wymagałoby kosztownych zmian w konstrukcji samochodów. Zamiast tego ograniczony zostanie dystans Grand Prix. Nie wiadomo jeszcze, czy takie rozwiązanie zostanie utrzymane także w 2028 roku. Wtedy przepisy dotyczące jednostek napędowych mają zostać ponownie zmodyfikowane. Moc silnika spalinowego wzrośnie do 450 kW, a przepływ paliwa łącznie o 13 procent. Docelowo podział mocy pomiędzy silnik spalinowy i część elektryczną ma wynosić 60 do 40 procent, co będzie już wymagało zastosowania większego zbiornika paliwa.
Komisja F1 zaakceptowała również propozycję zmiany zasad dotyczących czasu trwania Grand Prix przerywanych czerwoną flagą. Dotychczas obowiązywał dwugodzinny limit samego ścigania oraz maksymalne trzygodzinne okno obejmujące również przerwy. Druga z tych zasad ma zostać usunięta. W jej miejsce dla opóźnionych lub zakłóconych przez pogodę wyścigów będzie można określić konkretną godzinę, po której rywalizacja musi się zakończyć. Pozwoli to uwzględnić m.in. porę zachodu słońca na danym torze.
Większe uprawnienia mają otrzymać również dyrektorzy wyścigów. W przypadku długiej przerwy spowodowanej czerwoną flagą będą mogli wydłużać sesje treningowe. Problem był widoczny podczas Grand Prix Hiszpanii. Trzeci trening na Madringu został skrócony łącznie o około 30 minut po wypadkach Lewisa Hamiltona i Olliego Bearmana. Po uderzeniu Hamiltona w barierę w zakręcie 22 jej naprawa zajęła około 25 minut, a późniejszy wypadek Bearmana zabrał kolejne pięć minut sesji.
Od 2027 roku zniesiona zostanie również homologacja skrzyń biegów. Producenci ponownie otrzymają więc możliwość rozwijania swoich przekładni w trakcie sezonu. Komisja F1 zapowiedziała ponadto kolejne, mniejsze zmiany w regulaminie technicznym na 2027 rok oraz korekty przepisów sportowych i finansowych. Wszystkie najważniejsze ustalenia wymagają jeszcze formalnego zatwierdzenia przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA.
Komisja Formuły 1 zaakceptowała plan skrócenia dystansu Grand Prix od sezonu 2027. Standardowa długość wyścigu ma zmniejszyć się z 305 do 290 kilometrów, co na większości torów oznacza około trzy okrążenia mniej. Zmiana wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA. Decyzję podjęto podczas poniedziałkowego posiedzenia Komisji F1 w Londynie. Jest ona bezpośrednio związana z kolejnymi zmianami w przepisach dotyczących jednostek napędowych.
Od 2027 roku zwiększona zostanie moc silnika spalinowego, a zmniejszony udział energii elektrycznej. Celem jest ograniczenie problemów z odzyskiwaniem energii oraz zjawiska tzw. superclippingu, czyli gwałtownego spadku mocy elektrycznej przy wysokich prędkościach. Moc silnika spalinowego ma wzrosnąć do 420 kW, natomiast maksymalna moc MGU-K zostanie ograniczona do 300 kW. Wyjątkiem będzie tryb wyprzedzania, w którym nadal dostępne będzie 350 kW. Jednocześnie przepływ paliwa zostanie zwiększony o pięć procent.
Większy udział silnika spalinowego oznacza również wyższe zużycie paliwa. FIA i FOM zdecydowały jednak, że na sezon 2027 zespoły nie będą musiały zwiększać pojemności zbiorników, co wymagałoby kosztownych zmian w konstrukcji samochodów. Zamiast tego ograniczony zostanie dystans Grand Prix. Nie wiadomo jeszcze, czy takie rozwiązanie zostanie utrzymane także w 2028 roku. Wtedy przepisy dotyczące jednostek napędowych mają zostać ponownie zmodyfikowane. Moc silnika spalinowego wzrośnie do 450 kW, a przepływ paliwa łącznie o 13 procent. Docelowo podział mocy pomiędzy silnik spalinowy i część elektryczną ma wynosić 60 do 40 procent, co będzie już wymagało zastosowania większego zbiornika paliwa.
Komisja F1 zaakceptowała również propozycję zmiany zasad dotyczących czasu trwania Grand Prix przerywanych czerwoną flagą. Dotychczas obowiązywał dwugodzinny limit samego ścigania oraz maksymalne trzygodzinne okno obejmujące również przerwy. Druga z tych zasad ma zostać usunięta. W jej miejsce dla opóźnionych lub zakłóconych przez pogodę wyścigów będzie można określić konkretną godzinę, po której rywalizacja musi się zakończyć. Pozwoli to uwzględnić m.in. porę zachodu słońca na danym torze.
Zmiany wprowadzono, aby zapewnić kibicom możliwie największą szansę na obejrzenie pełnego wyścigu w przypadku wystąpienia zakłóceń- przekazała FIA.
Większe uprawnienia mają otrzymać również dyrektorzy wyścigów. W przypadku długiej przerwy spowodowanej czerwoną flagą będą mogli wydłużać sesje treningowe. Problem był widoczny podczas Grand Prix Hiszpanii. Trzeci trening na Madringu został skrócony łącznie o około 30 minut po wypadkach Lewisa Hamiltona i Olliego Bearmana. Po uderzeniu Hamiltona w barierę w zakręcie 22 jej naprawa zajęła około 25 minut, a późniejszy wypadek Bearmana zabrał kolejne pięć minut sesji.
Od 2027 roku zniesiona zostanie również homologacja skrzyń biegów. Producenci ponownie otrzymają więc możliwość rozwijania swoich przekładni w trakcie sezonu. Komisja F1 zapowiedziała ponadto kolejne, mniejsze zmiany w regulaminie technicznym na 2027 rok oraz korekty przepisów sportowych i finansowych. Wszystkie najważniejsze ustalenia wymagają jeszcze formalnego zatwierdzenia przez Światową Radę Sportów Motorowych FIA.