The Race: Ocon skonfliktował się z Haasem po drugim treningu
Francuz miał być wściekły na zespół za zmianę programu w trakcie trwania sesji.
31.10.2620:05
701wyświetlenia
Embed from Getty Images
The Race informuje, że Esteban Ocon skonfliktował się z zespołem Haasa po drugiej sesji treningowej do Grand Prix Meksyku, co mogło kosztować go tegoroczną posadę.
Francuz niespodziewanie został odsunięty od składu tuż przed startem sobotnich aktywności. Na dalszym etapie weekendu w Mexico City jego bolid został przekazany w ręce kierowcy rezerwowego - Ryo Hirakawy, który brał udział w sesji inaugurującej Grand Prix.
Haas publikując oficjalne oświadczenie odmówił szerszego komentarza, co naturalnie wzbudziło wiele spekulacji. Przede wszystkim nie jest jasne, czy Ocon stracił już miejsce w zespole i do końca roku partnerować Bearmanowi będzie ktoś inny, czy może jest to forma kary dla 30-latka i wróci on wrócić do kokpitu już za tydzień na Interlagos.
Według The Race, Ocon mógł doprowadzić do kłótni z szefostwem Haasa po zakończeniu drugiej sesji treningowej. Francuz był wyraźnie niezadowolony ze zmiany programu w trakcie trwania jazd, co miało związek z problemami po stronie Olivera Bearmana.
30-latek miał skoncentrować się na przejazdach na miękkich oponach z wysokim poziomem paliwa. Mimo to inżynierowie Haasa zdecydowali się przejść u Ocona na ogumienie pośrednie, co spotkało się już w przekazach radiowych z żywiołową reakcją kierowcy.
The Race informuje, że Francuz od razu po zakończeniu sesji opuścił bolid i udał się do pomieszczeń Haasa z kaskiem założonym na głowie. Tam mogło dojść do wydarzeń, które w rezultacie kosztowały 30-latka start w Meksyku.
Jeżeli stajnia z Kannapolis podtrzyma decyzję o odsunięciu Estebana Ocona od składu, start Hirakawy na Interlagos stoi pod znakiem zapytania. Przyszłotygodniowa runda w Sao Paulo będzie kolidowała z sześciogodzinnym wyścigiem WEC na Monzy, gdzie Japończyk na co dzień reprezentuje barwy Toyoty.
Pozostałe opcje Haasa to Jack Doohan oraz Rafael Camara. Australijczyk jest drugim kierowcą rezerwowym zespołu, natomiast Brazylijczyk od kolejnego sezonu przejmie posadę dotychczas zajmowaną przez Ocona.
The Race informuje, że Esteban Ocon skonfliktował się z zespołem Haasa po drugiej sesji treningowej do Grand Prix Meksyku, co mogło kosztować go tegoroczną posadę.
Francuz niespodziewanie został odsunięty od składu tuż przed startem sobotnich aktywności. Na dalszym etapie weekendu w Mexico City jego bolid został przekazany w ręce kierowcy rezerwowego - Ryo Hirakawy, który brał udział w sesji inaugurującej Grand Prix.
Haas publikując oficjalne oświadczenie odmówił szerszego komentarza, co naturalnie wzbudziło wiele spekulacji. Przede wszystkim nie jest jasne, czy Ocon stracił już miejsce w zespole i do końca roku partnerować Bearmanowi będzie ktoś inny, czy może jest to forma kary dla 30-latka i wróci on wrócić do kokpitu już za tydzień na Interlagos.
Według The Race, Ocon mógł doprowadzić do kłótni z szefostwem Haasa po zakończeniu drugiej sesji treningowej. Francuz był wyraźnie niezadowolony ze zmiany programu w trakcie trwania jazd, co miało związek z problemami po stronie Olivera Bearmana.
30-latek miał skoncentrować się na przejazdach na miękkich oponach z wysokim poziomem paliwa. Mimo to inżynierowie Haasa zdecydowali się przejść u Ocona na ogumienie pośrednie, co spotkało się już w przekazach radiowych z żywiołową reakcją kierowcy.
Nie, nie róbcie tego! Chcę opony miękkie- brzmiał jeden z komunikatów Estebana Ocona.
The Race informuje, że Francuz od razu po zakończeniu sesji opuścił bolid i udał się do pomieszczeń Haasa z kaskiem założonym na głowie. Tam mogło dojść do wydarzeń, które w rezultacie kosztowały 30-latka start w Meksyku.
Jeżeli stajnia z Kannapolis podtrzyma decyzję o odsunięciu Estebana Ocona od składu, start Hirakawy na Interlagos stoi pod znakiem zapytania. Przyszłotygodniowa runda w Sao Paulo będzie kolidowała z sześciogodzinnym wyścigiem WEC na Monzy, gdzie Japończyk na co dzień reprezentuje barwy Toyoty.
Pozostałe opcje Haasa to Jack Doohan oraz Rafael Camara. Australijczyk jest drugim kierowcą rezerwowym zespołu, natomiast Brazylijczyk od kolejnego sezonu przejmie posadę dotychczas zajmowaną przez Ocona.
Mateusz Szymkiewicz