DC broni Ecclestone'a w związku z wypowiedzią o rasizmie

"Media próbują zrobić z tego znacznie większą aferę, niż jest ona w rzeczywistości"
10.11.0811:08
Mariusz Karolak
1814wyświetlenia

Wraz z pojawieniem się w Formule 1 ciemnoskórego zawodnika Lewisa Hamiltona coraz częściej podnoszone są w tym sporcie aspekty związane z rasizmem. Zaczęło się w zeszłym roku, kiedy to angielski kierowca jeździł w jednym teamie z Fernando Alonso i podobne przypadki miały ostatnio miejsce przed Grand Prix Brazylii.

Bernie Ecclestone starał się później przekonać opinię publiczną, że tak naprawdę nagłośnionego w mediach zachowania niektórych "fanów" F1 nie można nazwać rasizmem. Spotkała go za to duża fala krytyki, jednak w obronie szefa administracji Formuły 1 postanowił stanąć David Coulthard, zabierając głos na ten temat podczas konferencji prasowej przed imprezą Race of Champions.

Komentarze Berniego zostały wyjęte z kontekstu. - stwierdził Szkot. Media próbują zrobić z tego znacznie większą aferę, niż jest ona w rzeczywistości. To, co działo się w Hiszpanii było wybrykiem czterech facetów. Przykro mi, ale trudno z tego powodu uważać Hiszpanów za naród rasistów. Widziałem kilku ludzi, starających się atakować Berniemu za próbę zbagatelizowania tego, ale czego można od niego oczekiwać? On tym wszystkim zawiaduje, jest facetem, który stworzył tę niesamowitą platformę biznesowego sukcesu, zapewniającą nam możliwość zarabiania pieniędzy.

Próba odwrócenia sytuacji i nakłanianie Berniego, aby przeprosił za to Lewisa jest po prostu niedorzeczne. Jak wielu piłkarzy było traktowanych w ten sposób, ilu z nich słyszało pod swoim adresem uwagi na tle rasowym, w ilu z nich rzucano skórkami od bananów? Takie zachowania nie były akceptowane wcześniej i nie są akceptowane teraz, ale to, o czym mówimy w Formule 1 nie jest zupełnie na tym poziomie.

Źródło: Setanta.com

KOMENTARZE

5
Huckleberry
10.11.2008 07:49
Jedna wielka histeria... :( Niech się media lepiej zajmą stroną sportową, a nie wyciaganiem na siłę skandali! :(
Falarek
10.11.2008 12:14
A czy głosowanie w US na Obame przez 90% "afroamerykanów" tylko dla tego że jest czarny nie jest przejawem rasizmu czarnych? Wiem wiem rasizm według niektórych działa tylko w jedna stronę. Rasista czy antysemita to w dzisiejszych czasach słowo klucz które paraliżuje. Chcesz kogoś zniszczyć nazwij go rasistą czy antysemitą. Media kochają takie tematy i zraz to podchwytują i rozdmuchują do mega rozmiarów. Przez to doszukiwanie się we wszystkim rasizmu czarni nigdy nie będą traktowani normalnie.
rannt
10.11.2008 12:03
Zgadzam się z DC - czterech facetów to nie cały kraj. Jednak tych czterech trzeba jednoznacznie i ostro zjechać, bo jak się okaże, że tak można, może pojawić się więcej takich akcji. Chyba, że wśród hiszpańskich kibiców jest tylko 4 na tyle tępych, że nie potrafią Hamiltona skrytykować inaczej niż za kolor skóry - a np. wśród polskich ani jednego. Cóż za optymistyczna perspektywa!
pedro
10.11.2008 11:50
Ta, a co powiecie o tym jak teraz Detroit wygląda? Prawie jak Johannesburg... Ciekawe dlaczego??? Ale o tym się nie mówi, bo to też od razu za "rasizm" (cudzysłów na miejscu) jest uważane. Tragedia, świat się kończy... Podobnie z "antysemityzmem"... :(
michael85
10.11.2008 11:29
Z tym rasizmem to jakaś histeria. Cokolwiek się powie o czarnych to zaraz jest uznawane za rasizm. Podczas gdy czarni robią co im sie żywnie podoba. Ile raz w mediach ktoś usłyszał o czarnym rasizmie we Francji gdy płonęły samochody? Ja ani razu! Polecam ten artykuł. Najciekawsze jest w środku - wypowiedź Billa Cosbyego. Jego chyba nikt nie nazwie rasistą?!