Mekies: Musimy się rozwijać, żeby zatrzymać Verstappena
Szef Red Bulla nie ukrywa, że rozczarowujące osiągi mogą skłonić Holendra do odejścia.
05.05.2617:58
24wyświetlenia
Embed from Getty Images
Laurent Mekies przyznaje wprost, że Red Bull musi dalej robić postępy, jeśli chce utrzymać w zespole czterokrotnego mistrza świata - Maksa Verstappena.
Po trudnym początku sezonu 2026 ekipa zrobiła wyraźny krok naprzód w Miami, zmniejszając stratę do czołówki o połowę. Kluczowe okazały się poprawki bolidu RB22, które zbliżyły jego charakterystykę do preferencji Verstappena.
Holender podczas czasówki do Grand Prix Miami zdołał uzyskać drugi rezultat, natomiast w wyścigu po błędzie ze startu zdołał przebić się na piąte miejsce. Jak przyznaje szef Red Bulla - Laurent Mekies, mimo zauważalnego postępu, przed jego zespołem jest jeszcze daleka droga, by podjąć walkę w ścisłej czołówce.
Sam Verstappen zauważa poprawę, ale nie ukrywa, że strata do najlepszych wciąż istnieje.
Rozwój Red Bulla nie umknął rywalom. Andrea Stella z McLarena przyznał, że nowy kierunek aerodynamiczny austriackiego zespołu wzbudza zainteresowanie w całej stawce.
Laurent Mekies przyznaje wprost, że Red Bull musi dalej robić postępy, jeśli chce utrzymać w zespole czterokrotnego mistrza świata - Maksa Verstappena.
Po trudnym początku sezonu 2026 ekipa zrobiła wyraźny krok naprzód w Miami, zmniejszając stratę do czołówki o połowę. Kluczowe okazały się poprawki bolidu RB22, które zbliżyły jego charakterystykę do preferencji Verstappena.
Holender podczas czasówki do Grand Prix Miami zdołał uzyskać drugi rezultat, natomiast w wyścigu po błędzie ze startu zdołał przebić się na piąte miejsce. Jak przyznaje szef Red Bulla - Laurent Mekies, mimo zauważalnego postępu, przed jego zespołem jest jeszcze daleka droga, by podjąć walkę w ścisłej czołówce.
Znamy tę grę. Red Bull i Max byli już w takiej sytuacji- powiedział Mekies w rozmowie z De Telegraaf.
Musimy udowodnić, że potrafimy się rozwijać - nie tylko w kolejnych wyścigach, ale też w kolejnych sezonach. Chcemy dalej się poprawiać w najbliższych miesiącach, ale mamy limit budżetowy i nie możemy rozwijać się bez końca
Największym pozytywnym zaskoczeniem jest to, jak Max jest zintegrowany z zespołem. Widzę też, że w trudnych momentach pozostajemy bardzo zjednoczeni. Wszyscy mają w oczach ogień.
Sam Verstappen zauważa poprawę, ale nie ukrywa, że strata do najlepszych wciąż istnieje.
Samochód prowadzi się lepiej i jest mniej wymagający. Widać postęp, ale ciągle nie jesteśmy na poziomie Mercedesa. Z kolei w kwalifikacjach nadal nie można jechać na pełnym gazie w niektórych zakrętach, bo wtedy traci się na prostych- dodał Holender, odnosząc się również do zmodyfikowanych przepisów o odzyskiwaniu energii.
Rozwój Red Bulla nie umknął rywalom. Andrea Stella z McLarena przyznał, że nowy kierunek aerodynamiczny austriackiego zespołu wzbudza zainteresowanie w całej stawce.
To bardzo ciekawy moment. Koncepcja sidepodów Red Bulla jest zupełnie inna niż w Mercedesie czy Ferrari. Każdy będzie ją analizował i sprawdzał jej zalety- zaznaczył szef stajni z Woking.