GP Australii: wypowiedzi po piątkowych treningach (10)

Williams, Brawn, Toyota, Red Bull, Force India, Ferrari, Renault, BMW, Toro Rosso, McLaren
27.03.0911:17
Redakcja
11043wyświetlenia

AT&T Williams

Nico Rosberg (P1/P1): Podczas obydwu sesji najlepiej jeździło mi się w drugim sektorze. Są tam tylko dwa 'prawdziwe' zakręty, jednak jest tam bardzo ciekawie i odczuwa się to całkiem przyjemnie w samochodzie. FW31 jest dobrze zbalansowany podczas całego okrążenia, jednak tam wydaje się o wiele lepszy niż w innych partiach toru. Po całej zimie testów dobrze jest wyjechać na inny tor i wygląda na to, że jesteśmy na lepszej pozycji, niż myśleliśmy.

Kazuki Nakajima (P2/P7): Drugi sektor jest moim ulubionym tutaj w Albert Park. Posiada wszelkiej maści zakręty, od średnio-szybkiego zakrętu nr 6, po wolne szykany jak nr 9, natomiast 11 i 12 są najszybsze. Ciężko jest znaleźć dobry rytm, jednak drugi sektor z pewnością utrzymuje twoją koncentrację!.

(deeze)
_

Brawn GP Formula One Team

Rubens Barrichello (P4/P2): Być tutaj w Melbourne to wielkie osiągnięcie dla zespołu i dobrze jest być z powrotem w samochodzie, ponownie pracując nad strategią na weekend wyścigowy. Pomimo ograniczonego czasu na testach, jaki mieliśmy przed tym wyścigiem pokazaliśmy, że posiadamy konkurencyjny samochód i zdołaliśmy dziś wykonać dobrą pracę. Przeprowadziliśmy testy obydwu mieszanek opon i jesteśmy zadowoleni z ogólnych osiągów. Sądzę więc, że mamy dużą szansę na świetny wynik w jutrzejszych kwalifikacjach.

Jenson Button (P6/P5): Wspaniale było rozpocząć w końcu sezon dzisiejszymi treningami. Mieliśmy dobry pierwszy dzień treningów i osiągi na długim dystansie wyglądają na konkurencyjne, zwłaszcza na twardszej mieszance. Nadal mamy trochę pracy do wykonania z bardziej miękką z mieszanek, tak więc będzie to nasz priorytet podczas jutrzejszego treningu. Spotkałem się z tłokiem na torze podczas obydwu moich przejazdów na nowych oponach pod koniec dnia, co było dość pechowe, gdyż nie wiemy dokładnie, jak szybcy jesteśmy na jednym okrążeniu, ale jest jeszcze sporo czasu, by dowiedzieć się o tym jutro.

Ross Brawn, szef zespołu: Albert Park bardzo różni się od torów, których używaliśmy podczas naszych ograniczonych czasowo testów, tak więc dziś skupiliśmy się na ustawieniu samochodu do warunków panujących na torze oraz według preferencji naszych kierowców. Warunki toru poprawiły się znacznie w drugiej sesji, aczkolwiek nie jesteśmy najwyraźniej osamotnieni w odczuciu, że przeprowadzanie wyścigu o późniejszej porze nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jest to dobry wyznacznik tego, co możemy się spodziewać w niedzielnym wyścigu, który będzie odbywał się o podobnym czasie. Samochód spisywał się dobrze i jesteśmy zadowoleni z dzisiejszej pracy - borykaliśmy się jedynie z drobnymi sprawami, co było do przewidzenia ze względu na nasz ograniczony program testów. To był dobry start weekendu.

(deeze)
_

Panasonic Toyota Racing

Jarno Trulli (P12/P3): To był trudny dzień, ponieważ przejechaliśmy sporo okrążeń i mieliśmy wiele rzeczy do zrobienia. Generalnie pracowaliśmy bardzo ciężko na tym, aby zrozumieć opony i znaleźć dobre ustawienia, co nie jest łatwe. Wciąż nie jestem całkowicie zadowolony z balansu auta i pomimo tego, że tabela z czasami wygląda całkiem nieźle dla nas, to jednak bolid nie zapewnia jeszcze całkowitego komfortu w czasie jazdy. Teraz musimy popracować nad poprawieniem ustawień i balansu na najważniejszą chwilę jutrzejszego dnia - kwalifikacje. Muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie jest wrócić na Grand Prix, ponieważ kocham być za kółkiem przy atmosferze i podekscytowaniu związanym z weekendem wyścigowym - po to właśnie żyję.

Timo Glock (P8/P6): Podsumowując jestem zadowolony z dzisiejszego dnia, ale muszę powiedzieć, że dla mnie pierwsza sesja poszła lepiej od drugiej. Od rana dobrze czułem samochód i rzeczy miały się dobrze, ale później nagle spotkałem się z paroma problemami, ponieważ samochód stał się trochę nerwowy i nie był tak stabilny na dłuższych przejazdach. Zachowanie auta zmieniło się więc między sesjami i musimy przeanalizować dane, aby zrozumieć dlaczego tak się stało. Wciąż mamy trochę pracy do wykonania, ale taki jest cel treningów i będziemy ciężko pracowali nad ustawieniami bolidu przed jutrzejszymi kwalifikacjami.

(Pyciek)
_

Red Bull Racing

Mark Webber (P17/P4): Mój dzień był dziś odrobinę zwariowany, jeśli mam być szczery, jako że mieliśmy kilka problemów technicznych z bolidem. Nie przejechałem zbyt wielu okrążeń podczas pierwszej sesji treningowej, lecz druga była zdecydowanie lepsza. Zrobiliśmy więcej kółek i sprawdziliśmy obydwie mieszanki opon, więc mamy sporo danych do przeanalizowania dziś w nocy. Było dość interesująco ze względu na niskie położenie słońca między drzewami podczas końcówki drugiej sesji. Dobrze było jeździć w takich warunkach, aby przywyknąć do nich przed niedzielą.

Sebastian Vettel (P20/P8): Mieliśmy kiepską poranną sesję i nie przejechaliśmy zbyt wielu okrążeń ze względu na problem z hydrauliką. Po południu udało nam się zrobić trochę więcej kółek, lecz niestety popełniłem głupi błąd pod koniec sesji, więc nie mogliśmy dokończyć zaplanowanego wcześniej programu. Mimo to nasza sytuacja w stosunku do tego, jak długo byliśmy na torze wygląda bardzo dobrze, więc zobaczymy, jaka będzie nasza forma jutro. Jak zwykle w piątki jest ciężko zinterpretować czasy innych zespołów, lecz myślę, że możemy być zadowoleni.

(Igor Szmidt)
_

Force India Formula One Team

Adrian Sutil (P9/P9): Jest trochę za wcześnie, aby móc powiedzieć, na co będzie nas stać w ten weekend. Samochód sprawuje się lepiej przy większej szybkości, ale dotychczas musiałem zmagać się z blokowaniem się tylnych kół, tak więc nie jestem jeszcze zadowolony w 100%. Jesteśmy jednak w lepszym położeniu, niż w zeszłym roku. Musimy poczekać na jutro i zobaczyć, co przyniosą nocne poprawki.

Giancarlo Fisichella (P14/P13): Myślę, że jesteśmy tam, gdzie powinniśmy być, ale jest to jeszcze bardzo wczesna faza weekendu. Po południu mieliśmy dobrą sesję i mogliśmy wykonać kilka obiecujących przejazdów. Byłem zadowolony z samochodu i nie mieliśmy większych problemów. Balans w dużej mierze zależał od użytych opon. W drugiej sesji wykonaliśmy trochę symulowanych przejazdów z wyścigu i mieliśmy spore trudności na bardziej miękkich oponach, jednak myślę, że jak tylko na torze znajdzie się więcej gumy to przyczepność ulegnie poprawie. Ogólnie było w porządku i zajęliśmy na koniec dobrą pozycję. Myślę, że powinniśmy być zadowoleni z tego, gdzie jesteśmy.

Simon Roberts, szef operacyjny: To był obiecujący początek weekendu. Jestem zadowolony z ogólnych osiągów zespołu. Daliśmy sobie radę ze zrozumieniem wszystkich zagadnień, które były dla nas ważne, a poza kilkoma drobnymi problemami w pierwszej sesji - typowymi na początku sezonu - zespół wykonał dobrą pracę.

(Spider)
_

Scuderia Ferrari Marlboro

Felipe Massa (P7/P10): Jesteśmy mniej więcej zadowoleni z ustawień, aczkolwiek jest jeszcze miejsce na poprawę osiągów. Nie byłem w stanie wykręcić dobrego czasu na miękkiej mieszance podczas drugiej sesji, gdyż popełniłem błąd ze względu na nadsterowność. W tej fazie mieliśmy inny balans samochodu w porównaniu z momentem, w którym jechaliśmy na twardych oponach, co okazało się nienajlepszym rozwiązaniem. Na domiar złego pod koniec sesji zaczął wiać silniejszy wiatr, co na pewno nam nie pomogło. Jutro, kiedy wszyscy będą na takim samym poziomie paliwa, zobaczymy jaka jest sytuacja.

Kimi Raikkonen (P3/P11): Tego ranka samochód sprawował się bardzo dobrze, natomiast po południu nie zdołaliśmy znaleźć idealnych ustawień, pomimo wypróbowania różnych konfiguracji. Sądzę, że mamy wszelkie szanse na poprawę naszych osiągów, jednak nie mogę powiedzieć, jak bardzo w porównaniu z innymi. Dziś ciężko jest określić nasze położenie względem innych - zobaczymy dopiero po jutrzejszych kwalifikacjach.

Luca Baldisserri, dyrektor sportowy: Pierwszy piątek sezonu zawsze przynosi pewne niespodzianki i jest to zwłaszcza prawdą w tym roku, zważywszy na wszystkie zmiany w regulaminie. Dziś zdołaliśmy zrobić sporo okrążeń i nie mieliśmy żadnych problemów technicznych - niezawodność będzie jednym z głównych czynników w mistrzostwach i będzie niezwykle ważne, by zdobywać punkty kiedy tylko się da. Podczas tych trzech godzin wolnych treningów zobaczyliśmy, że nasze osiągi podczas długich przejazdów są bardzo równe, ale musimy poprawić się na szybkim kółku przed jutrzejszymi kwalifikacjami.

(deeze)
_

ING Renault F1 Team

Fernando Alonso (P10/P12): Wreszcie, po wielu zimowych testach, przewidywaniach i oczekiwaniach, rozpoczęliśmy sezon 2009. Dzisiaj skoncentrowaliśmy się na ustawieniach samochodu w gorących warunkach bez zbytniego przejmowania się tym, co robią rywale. Teraz mamy mnóstwo cennych informacji i - jak zwykle - przeanalizujemy je dziś w nocy. Brakuje nam trochę przyczepności, ale mamy kilka pomysłów, jak poprawić tę sytuację. Jestem więc wciąż dość pewny siebie. Jutro powinniśmy zaprezentować lepsze osiągi.

Nelson Piquet (P18/P19): To nie był łatwy dzień. Zmagałem się ze znalezieniem dobrego balansu na słabo nagumowanym torze z małą przyczepnością. Jednakże ustawienia samochodu, nad którymi pracowaliśmy dzisiaj pozwoliły nam odkryć kilka interesujących rzeczy na jutro i pozostaję dobrej myśli.

(Maraz)
_

BMW Sauber F1 Team

Nick Heidfeld (P11/P14): Dzisiejsza jazda tutaj sprawiła mi mnóstwo frajdy. To był najwyższy czas na rozpoczęcie sezonu, Nie mieliśmy problemów technicznych i zrealizowaliśmy cały nasz program - z typowym porównaniem mieszanek opon i długimi przejazdami. Albert Park nie jest stałym torem wyścigowym, tak wiec oczywiście ma bardzo niski poziom przyczepności na początku weekendu. Poprawił się on odrobinę w trakcie dwóch sesji treningowych, jednak nawet pod koniec nie był całkiem dobry.

Robert Kubica (P13/P15): To był pierwszy piątek sezonu, jednak poza tym była to normalna praca nad poprawą ustawień i porównaniem opon przed wyścigiem. Zebraliśmy wiele danych, które musimy przeanalizować, abyśmy mogli zrobić większy postęp. Ogólnie brakuje przyczepności i musimy dowiedzieć się dlaczego.

Willy Rampf, koordynator techniczny: Nareszcie rozpoczął się nowy sezon. Nie mieliśmy dziś żadnych problemów technicznych, także KERS pracował bez żadnych trudności. Byliśmy w stanie ukończyć nasz pełny program. Skupiliśmy się na ustawianiu samochodów do wyścigu, ale jak dotąd nie jesteśmy z nich zadowoleni. Decydującym czynnikiem będzie perfekcyjne wykorzystanie opon w obu specyfikacjach. Skoncentrujemy się na tym podczas trzeciego treningu.

(Paweł Zając)
_

Scuderia Toro Rosso

Sebastien Bourdais (P19/P16): Dobrze, że mieliśmy bezproblemową sesję i byliśmy w stanie zrobić kolejny krok w przód, nawet jeśli wiedzieliśmy, że nie będziemy wystarczająco szybcy, jako że nie posiadamy jeszcze kilku części, które na początku sezonu zawsze powodują dużą różnicę. Byłem dosyć zadowolony z balansu samochodu na supermiękkich oponach, poza niewielką nadsterownością w szybkich zakrętach. Ogólnie rzecz biorąc nie jest źle, lecz zrobimy wszystko co w naszej mocy, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że ciężko będzie dostać się do Q2 w jutrzejszej sesji kwalifikacyjnej.

Sebastien Buemi (P15/P20): Moja pierwsza sesja treningowa w Formule 1 i było wiele rzeczy do nauczenia się, i z którymi musiałem sobie poradzić. Nie było najgorzej, próbowaliśmy różnych ustawień i poprawialiśmy bolid z okrążenia na okrążenie. Druga sesja wystartowała dość dobrze, lecz później mieliśmy problemy ze znalezieniem odpowiednich ustawień. Ze względu na bardzo małą ilość testów z tym bolidem dzisiejszy dzień był trochę jak sesja testowa, w czasie której przyzwyczajaliśmy się do samochodu. To mój pierwszy raz na tym torze i wciąż muszę się wiele nauczyć, jest też wiele do zrobienia, aby poprawić się przed jutrzejszymi sesjami.

(Igor Szmidt)
_

Vodafone McLaren Mercedes

Heikki Kovalainen (P5/P17): Pomimo że tor był śliski i mało nagumowany, to jednak samochód spisywał się dobrze już od początku sesji. Nasz balans był dobry, szczególnie w szybkich zakrętach. Także KERS pracował dobrze w obydwu sesjach. To był solidny pierwszy dzień, nawet jeśli czasy nie oddają tego najlepiej. Pokazaliśmy przyzwoite tempo i dokonaliśmy postępu, co było powodem do zadowolenia dla nowych inżynierów, którzy w tym roku pracują przy moim bolidzie.

Lewis Hamilton (P16/P18): Pierwsza sesja nie była dla nas zbyt produktywna. Ciężko pracowaliśmy nad tym, aby zmusić podstawową mieszankę opon do efektywnej pracy, ale warunki na torze i nasze ustawienia samochodu sprawiały, że było to bardzo trudne i brakowało mi pewności siebie, aby móc mocniej przycisnąć. Zmiany, które wprowadziliśmy po pierwszym treningu sprawiły, że samochód spisywał się lepiej. Wciąż jednak musimy poprawić jego balans i rozwiązać kilka kwestii z tym związanych, ale podążamy już w odpowiednim kierunku.

(Pyciek)

KOMENTARZE

15
Andre180
28.03.2009 08:12
Rosberg najszybszy na obu treningach
marios76
27.03.2009 11:01
Coś mi się wydaje że szanse Roberta na tytuł mistrzowski minęły po Kanadzie 2008- kiedy zaprzestano prac nad aktualnym bolidem, a skupiono się jak widać z miernym efektem nad tegoroczną kosiarką hybrydową dla NICKA! Oby moje podejżenia za 8 godzin minęły, a o poranku w niedziele, nabiorę humoru po występie Kubicy. Na razie jedno jest pewne! Nakajima nie wjedzie w tył BMW!!! ... bo będzie jechał przed nimi:)
pmerlon
27.03.2009 07:17
Sezon zapowiada się ciekawie. Jak to ktoś tu już napisał, zadziwia nadzwyczajny optymizm wszystkich kierowców. Podejrzewam że jeśli jutro w qualu miałaby się powtórzyć tabela z treningów dzisiejszych to przynajmniej w BMW powiedzieliby jasno, że ten wyścig to będzie przegrany, a tu nic....
fernandof1
27.03.2009 05:46
zgadzam sie paolo co do tego komntarza
paolo
27.03.2009 05:11
Mruk: KERS ma teoretycznie zwiększyć ilość wyprzedzeń, ale może być tak jak piszesz i paradoksalnie może służyć do obrony, a nie ataku czyli zmniejszy ilość wyprzedzeń :). Co z tego, że Brawn GP zajmą pierwszy rząd jeśli Ferrari z drugiego spokojnie może ich objechać, a później powodzenia w wyprzedzaniu :). Pożyjemy zobaczymy, ale taktyczne zagrywki mogą być bardzo ciekawe. Szkoda tylko, że będzie wiadomo kto kiedy zjedzie, bo to to odbiera część emocji z pierwszej fazy wyścigu. W McLarenie "syndrom Raikkonena". Zdobywamy tytuł, który miał być już wcześniej, ale jakoś nie wyszło, a później oblewanie, wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy, a nr 2 zaczyna podgryzać panującego nam mistrza świata i okolic. Rok temu wizja Raikkonena przepuszczającego Massę była równie abstrakcyjna :)
fernandof1
27.03.2009 04:08
reno nie ma przyczepnosci BMW też nie przyczepnosci to co oni mają
trawa4444
27.03.2009 04:00
Wydaje mi sie, choc nikt o tym specjalnie nie wspomina, ze decydujaca role w ilosci wyprzedzen (jestem pewien ze bedzie ich duzo wiecej niz w poprzednich sezonach) bedzie odgrywal nie KERS, ale roznica w mieszankach opon. I kto bedzie lepiej sie bronil na "wolniejszej" mieszance i najkrocej bedzie w stanie na niej jechac dzieki oszczedzaniu szybszej (zeby jechac nie wiecej niz na 2 stopy) ten osiagnie sukces. I KERS tu niewiele pomoze moim zdaniem, bo musi byc uzywany z rozwaga ze wzgledu na duzy wplyw na degradacje opon (jesli go ktos atakowany bedzie uzywal go non stop w kazdym zakrecie, aby sie obronic, to zajedzi opony na kilku kolkach, poza tym na kazdym zakrecie nie uzyje, bo ma tylko 6,5 sekundy na kolko... wiec lepiej bedzie czasem kogos szybszego wyraznie przepuscic, aby nie musiec stracic potem czasu na dodatkowy pit). Tak mi sie wydaje
Mironen09
27.03.2009 01:15
Proponuję na temat skuteczności KERSU-u wstrzymać się z opiniami. Tak naprawdę to ci, którzy planowali, tworzyli i chcą stosować ten system już od pierwszego GP sami nie wiedzą jakie bedą plusy czy minusy. Nikt nie wie jak system sprawdzi się na "bojowo".... Robienie nawet setek kółek testowych z pewnością nie dało odpowiedzi na wszystkie pytania co do efektywności tej nowej zabawki... Ponadto jak chłopaki "podpalą" się na starcie i kilku z nich pourywa sobie "deski do prasowania", to nim się ponaprawiają ( o ile się da ), to nawet KERS im nie pomoże w dogonieniu reszty .... Pożyjemy - zobaczymy ;) Ponadto dochodzi kolejna rzecz która moze się rozlecieć. Mięliśmy wybuchające silniki, rozpadajace się skrzynie biegów, a teraz mamy jeszcze KERS.... Jak ktos bedzie miał pecha .....:)
DonGemolo
27.03.2009 12:51
Jak zwykle Robert będzie miał problemy z przyczepnością.
Mruk
27.03.2009 12:44
Czesto czytam o tym, ze bolidom z KERS bedzie latwiej wyprzedzac te bez KERS. A jak bedzie w druga strone? Czy przypadkiem nie okaze sie, ze nawet sporo szybszy (na okrazeniu) bolid nie bedzie w stanie poradzic sobie z duzo wolniejszym samochodem z KERS? I wolne KERSy beda jak zapory nie do przebycia nawet dla bardzo dzybkich samochodow ale bez KERS. Boje sie zeby Robert nie ugzazl w trakcie wyscigu za kims takim. A obawiam sie ze szansa na to jest wielka. Mozliwe ze po jednym czy dwoch wysciagach wlasnie z tego wzgledu wszyscy sie szybko naucza ze jazda bez KERS (o ile nie liczysz na wysoka pozycje odrazu w qualu) nie ma sensu.
noofaq
27.03.2009 12:19
szybko czas leci - już nowy sezon :)
Maraz
27.03.2009 12:05
Live timing na formula1.com - trzeba się zarejestrować, ale jest to darmowe.
Maxior
27.03.2009 11:55
Czy ktoś mógłby podać adres strony gdzie na żywo równolegle z treningami/wyścigiem można śledzić czasy?
robson11
27.03.2009 10:46
No prosze wszyscy są zadowoleni ... czyli dopiero kwalifikacje dadzą odpowiedź na pytanie kto ma jaki bolid na ten rok.
Fan1
27.03.2009 10:41
Brakuje przyczepności - brakuje dyfuzorów sprytniejszej konkurencji.